Dobiega końca sezon, w którym Królewscy nie zdobędą żadnego trofeum. Z Ligi Mistrzów odpadli w ćwierćfinale, z Pucharem Króla pożegnali się jeszcze wcześniej (po porażce z drugoligowym Albacete), nie dogonią też już Barcelony w wyścigu o tytuł mistrza Hiszpanii (11 pkt straty).
Nic dziwnego, że w Madrycie zaczęli już myśleć o przyszłości, a przede wszystkim o tym, komu powierzyć misję odbudowy zespołu. Los Arbeloi, który w styczniu zastąpił Xabiego Alonso, jest raczej przesądzony.
Real szuka trenera. Wśród kandydatów Juergen Klopp i Jose Mourinho
Real chce kogoś bardziej doświadczonego, z większym nazwiskiem, kto będzie w stanie wstrząsnąć szatnią. Marzy mu się Juergen Klopp, ale nie wiadomo, czy Niemiec jest już gotowy wrócić na trenerską ławkę.
Czytaj więcej
Jose Mourinho wraca na piłkarskie salony. Bez pracy był tylko przez trzy tygodnie. Poprowadzi Benfikę Lizbona, w której zaczynał trenerską karierę.
Według „The Athletic” numerem jeden na liście życzeń prezesa Florentino Pereza jest z kolei Jose Mourinho. Portugalczyk po raz pierwszy trafił na Santiago Bernabeu w 2010 r., zaraz po tym, jak wygrał Ligę Mistrzów z Interem Mediolan. Ale jego trzyletnia kadencja pozostawiła niedosyt. Wywalczył tylko trzy trofea: mistrzostwo Hiszpanii (2012), Puchar Króla (2011) i Superpuchar Hiszpanii (2012). Trzeba też pamiętać, że od kilku lat nie pracował w klubie z absolutnej europejskiej czołówki.
Sam zainteresowany, choć zabrał głos na temat swojej przyszłości, to jednak unikał jednoznacznej odpowiedzi na pytanie o powrót do Realu.
– Moim kolejnym celem jest wprowadzenie Benfiki do Ligi Mistrzów. Przebyliśmy niezwykłą drogę, jesteśmy jedyną drużyną w Europie, która nie poniosła porażki. Jeśli wygramy trzy ostatnie spotkania, zrealizujemy ten cel. Tylko to zaprząta mi teraz głowę – zaznaczył Mourinho w rozmowie z „Il Giornale”, co nie oznacza, że w przypadku wykonania zadania, nie przyjąłby oferty z Madrytu.
Czytaj więcej
Liverpool przegrał dziewięć z ostatnich 12 meczów, więc bukmacherzy już zaczęli typować, kto mógłby zastąpić Arne Slota, którego posada jest mocno...
Portugalczyk wyznał też, że najlepiej pracowało mu się w Rzymie. – Nigdy nie czułem tak niesamowitej atmosfery wokół zespołu, Olimpico zawsze pełne, to jak kibice traktują piłkarzy… Pamiętam szalone świętowanie po triumfie w Lidze Konferencji. Takich scen nie widziałem nawet, gdy wygrałem Ligę Mistrzów. Ale ta historia dobiegła już końca – podkreśla Mourinho.
Czy Jose Mourinho może odejść z Benfiki?
Jego kontrakt z klubem z Lizbony obowiązuje jeszcze przez rok, ale podobno jest w nim klauzula, która pozwala mu na odejście w ciągu dziesięciu dni od zakończenia sezonu w przypadku wpłacenia 3 mln euro.
To wszystko sprawia, że nawet tak sensacyjnego scenariusza jak powrót Mourinho na Santiago Bernabeu nie można wykluczyć. Tym bardziej, że nie brak takich, którzy chętnie sprawdziliby, czy Portugalczyk byłby jeszcze w stanie zapanować w szatni nad największymi gwiazdami.