PSG i Bayern zawiesiły poprzeczkę tak wysoko, że trudno było przebić to, co wydarzyło się we wtorkowy wieczór w Paryżu.

W Parku Książąt padały kolejne strzeleckie rekordy (5:4 dla PSG). Po meczu w Madrycie nikt takich fajerwerków nie oczekiwał, ale liczyliśmy, że nie będziemy zmuszeni oglądać piłkarskich szachów.

Liga Mistrzów. Viktor Gyokeres znów w roli głównej

W pierwszej połowie działo się jednak niestety niewiele. Dość powiedzieć, że obie drużyny oddały po jednym celnym strzale, a bramkę z rzutu karnego, tuż przed przerwą, zdobył Viktor Gyokeres, czyli Szwed, który wybił Polakom z głowy marzenia o wyjeździe na mundial.

Arsenal wie, jak grać z Atletico. Jesienią w fazie ligowej rozbił w Londynie zespół Diego Simeone aż 4:0, a Gyokeres strzelił dwa gole.

– Każdy mecz jest inny. Każdy szczegół ma znaczenie. Trzeba być bezwzględnym, kiedy tylko nadarzy się okazja. Potrzebujemy magicznych momentów – przekonywał trener Kanonierów Mikel Arteta.

Jego piłkarze nie poszli jednak za ciosem, a rywale wyrównali, wykorzystując również rzut karny. Pewnie wykonał go Julian Alvarez.

Jak zauważył portal uefa.com, do zdobycia 25 bramek w Lidze Mistrzów potrzebował 41 spotkań. Takim wynikiem nie może się pochwalić żaden inny argentyński piłkarz, nawet Leo Messi, który osiągnął tę granicę w 42. występie.

Atletico – Arsenal. Kiedy rewanż?

Atletico wygrało 11 z 15 poprzednich dwumeczów w europejskich pucharach z angielskimi drużynami, ale to starcie z Arsenalem zapowiadało się dla niego jako najtrudniejsze. I takie właśnie było.

Gospodarze mieli szczęście, że sędzia nie podyktował drugiego karnego dla Arsenalu, ale brak zwycięstwa przed własną publicznością i tak sprawia, że o awans w Londynie będzie zawodnikom Simeone ciężko. Skoro jednak wyeliminowali już Barcelonę, to na pewno nie wolno odbierać im szans.

LIGA MISTRZÓW – PÓŁFINAŁ

Atletico Madryt – Arsenal 1:1
Rewanż 5 maja