Reklama

Premier League. Anglikom żaden kryzys niestraszny

Do zamknięcia letniego okna transferowego pozostało jeszcze półtora tygodnia, ale kluby Premier League już pobiły rekord, wydając na piłkarzy 1,5 mld funtów.
Janem Bednarkiem interesują się podobno Aston Villa i West Ham

Janem Bednarkiem interesują się podobno Aston Villa i West Ham

Foto: PAP/PA

To prawie trzykrotnie więcej niż za nowych zawodników zapłacono dotąd we włoskiej Serie A i cztery razy więcej niż na zakupy przeznaczono w hiszpańskiej La Lidze.

Poprzedni rekord też należał do angielskich klubów, które w 2017 roku kupiły graczy za 1,43 mld. Ale to było jeszcze przed pandemią i brexitem. Pieniądze, jakie z praw telewizyjnych otrzymują kluby Premier League, są jednak tak ogromne (trzyletni kontrakt wart jest 5 mld), że żadne kryzysy są im niestraszne, a finansowa przewaga nad resztą Europy sukcesywnie się powiększa. Najlepiej świadczy o tym fakt, że wracający po ponad 20 latach do elity Nottingham Forest wydał już więcej (około 140 mln) niż sponsorowane przez katarskich szejków Paris Saint-Germain (równowartość 90 mln funtów) czy mistrzowie innych lig – Real (68 mln) i Bayern (116 mln).

W Anglii bardziej szalała tylko słynąca z transferowej rozpusty Chelsea (180 mln). W Londynie nie ma już rosyjskiego oligarchy Romana Abramowicza, ale Amerykanin Todd Boehly też nie chce być zapamiętany jako sknerus. Przełożenia na wyniki na razie nie widać. Chelsea wygrała tylko jeden z trzech meczów, w niedzielę doznała niespodziewanie wysokiej porażki z Leeds (0:3) i zajmuje w tabeli dopiero 12. miejsce.

Czytaj więcej

Ekstraklasa. Wisła Płock ucieka konkurencji

Szkoda tylko, że niewielki udział w tym zwycięstwie Leeds miał Mateusz Klich. Polski pomocnik znów zaczął mecz na ławce, na boisku pojawił się dopiero w końcówce, przy stanie 3:0. Wydawało się, że zmieni klub, by lepiej przygotować się do mundialu, mówiło się o powrocie do Holandii, ale podobno od trenera Jessego Marscha usłyszał, że będzie potrzebny i być może powalczy o wyjściową jedenastkę.

Reklama
Reklama

Klub może natomiast zmienić po pięciu latach Jan Bednarek, który był rezerwowym w ostatnim spotkaniu Southampton z Leicester (2:1). Interesują się nim podobno Aston Villa i West Ham. To oznacza, że Bednarek mógłby dołączyć do innego obrońcy kadry - Matty’ego Casha lub do byłego bramkarza reprezentacji Łukasza Fabiańskiego.

Letnie okno transferowe w największych ligach zamyka się 1 września.

Piłka nożna
Awantura wokół meczu Śląsk Wrocław – Wisła Kraków. Będzie obustronny walkower?
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Piłka nożna
Barcelona była blisko odwrócenia losów półfinału Pucharu Króla
Piłka nożna
Mundial w USA. Iran rozważa bojkot turnieju. Co zrobi FIFA?
Piłka nożna
600 zbadanych meczów i jeden wniosek naukowców. Jak naprawdę wygrywa się mecze w piłce nożnej?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama