Reklama

Ekstraklasa: Rządzą bandyci

W trakcie derbów Krakowa kibice wywiesili haniebny transparent.
Hiszpan Carlitos (pierwszy z lewej) zdobył dla Wisły dwa gole, a jeden z nich był fantastyczny.

Hiszpan Carlitos (pierwszy z lewej) zdobył dla Wisły dwa gole, a jeden z nich był fantastyczny.

Foto: PAP, Jacek Bednarczyk

Mecz Wisła – Cracovia to była naprawdę świetna reklama ekstraklasy, szczególnie w drugiej połowie. Szybkie tempo, akcje z obu stron, sytuacje podbramkowe, czerwona kartka i wielki comeback Wisły, która przegrywała u siebie, ale dzięki dwóm bramkom zdobytym w końcówce przez Carlitosa odwróciła losy spotkania.

Szczególnie pierwszy gol był efektowny – nieczęsto takie w naszej lidze się zdarzają. Hiszpan minął trzech obrońców Cracovii, w polu karnym jeszcze zasugerował zamiar oddania strzału, ale tylko przełożył futbolówkę na drugą nogę, zostawiając zawodników gości ogłupiałych, i dopiero uderzył do bramki.

Niestety, patologia z trybun po raz kolejny przyćmiła wszystko, co działo się na murawie stadionu Wisły. Mecze między krakowskimi rywalami od dawna odbywają się w wyjątkowo złej atmosferze. Porachunki grup bandytów, którzy nie wahają się użyć maczet i noży, słynne są na całą Polskę. W tych wojnach chodzi o brudne pieniądze, handel narkotykami, stręczycielstwo i wszystko, czym zorganizowana przestępczość się zajmuje, ale wciąż przedstawiane są one w mediach jako kibicowskie rozliczenia. Dla samych bandytów wygodniej jest pewnie być opisywanym właśnie w takim kontekście.

Nie po raz pierwszy derby Krakowa zmieniły się w zbiorowe fetowanie śmierci. Tym razem na trybunie, gdzie zasiadają najbardziej zagorzali fani, na początku meczu została zaprezentowana oprawa – wizerunek kibica Wisły w pozie w zamyśle pewnie i bojowej, wokół krzyże cmentarne symbolizujące poległych z drugiej strony barykady. A nad tej wątpliwej jakości dziełem wywieszony został napis: „Boże miej litość dla naszych rywali, bo jak widzisz my jej nie mamy".

Oczywiste jest, że takich rozmiarów oprawa – przykrywająca całą trybunę – nie jest na stadion przemycana, wnoszona cichaczem, tylko kibice musieli dostać zgodę i pomoc klubu. To wszystko mniej dziwi, gdy uświadomimy sobie, że Wisła znajduje się w rękach Towarzystwa Sportowego Wisła – czyli faktycznie właśnie kibiców.

Reklama
Reklama

Zobaczymy, czy Ekstraklasa SA i PZPN, jak to bywało w przeszłości, i tym razem przymkną oko na haniebną oprawę wiślackiej trybuny. A może tym razem w końcu zostaną wyciągnięte konsekwencje.

Wracając do futbolu: coraz bardziej zagęszcza się sytuacja w Poznaniu. Lech odpadł już z europejskich pucharów, co wziąwszy pod uwagę, ile zainwestowano w nowych zawodników i jak wielkim zaufaniem obdarzono trenera Nenada Bjelicę przy przeprowadzaniu transferów, boleć musi podwójnie. By rozpacz była pełna, w minionym tygodniu Lech pożegnał się też z Pucharem Polski, na najwcześniejszym z możliwych etapów.

Spotkanie ligowe z Zagłębiem Lubin u siebie było dobrą okazją, by odzyskać nieco zaufania kibiców, potwierdzić mocarstwowe ambicje. Tymczasem Kolejorz, chociaż długo prowadził, musiał się zadowolić podziałem punktów.

Jedyną drużyną bez zwycięstwa w ekstraklasie pozostaje Piast Gliwice – sensacyjny wicemistrz Polski sprzed dwóch sezonów. Drużyna Dariusza Wdowczyka miała w tej kolejce małe szanse na przełamanie bessy – przyjechała bowiem do Warszawy na mecz z Legią. Obrońcy tytułu wygrali bez problemów 3:1. ©?

5. KOLEJKA EKSTRAKLASY

Legia Warszawa – Piast Gliwice 3:1 (D. Nagy 17, K. Mączyński 78, Guilherme 79 – M. Papadopoulos 89)

Sandecja Nowy Sącz – Wisła Płock 0:1 (K. Biliński 33)

Reklama
Reklama

Lech Poznań – Zagłębie Lubin 1:1 (M. Situm 53 – A. Czerwiński 81)

Wisła Kraków – Cracovia 2:1 (Carlitos 80 i 89 – K. Piątek 26)

Górnik Zabrze – Arka Gdynia 1:1 (R. Wolsztyński 85 – R. Jurado 84)

Korona Kielce – Jagiellonia Białystok zakończył się po zamknięciu wydania

W poniedziałek mecz Pogoń Szczecin – Lechia Gdańsk (18.00, Eurosport 2)

We wtorek mecz Śląsk Wrocław – Bruk-Bet Termalica Nieciecza (15.30, Eurosport)

Reklama
Reklama

masz pytanie, wyślij e-mail do autora: piotr.zelazny@rp.pl

Piłka nożna
Robert Lewandowski wśród najlepszych strzelców w historii. Pelé w zasięgu Polaka
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Piłka nożna
Liga Mistrzów. Rekordy Roberta Lewandowskiego i Mohameda Salaha, Liverpool odrobił straty
Piłka nożna
Irańskie piłkarki wracają do kraju. Koniec śledzonej przez świat podróży
Piłka nożna
Senegal po dwóch miesiącach „przegrał” wygrany finał. Maroko mistrzem Afryki
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama