Nocny transport z maszyną brytyjskiej ekipy trafił na tor o czwartej rano. Mechanicy rzucili się do składania samochodu i rankiem zespół miał nadzieję, że uda się wyjechać z garażu w pierwszej godzinie popołudniowej sesji, rozpoczynającej się o 14:00. Plan został wykonany i o wpół do trzeciej Russell przejechał okrążenie instalacyjne. Claire Williams przyznała później, że nie wszystkie elementy dostarczono na czas i prawdziwa praca rozpocznie się dopiero w czwartek rano – wtedy w kokpicie zasiądzie Robert Kubica, a po południu zmieni go Russell – ale przynajmniej udało się wykonać pierwsze sprawdziany auta.