Nasz młociarz pierwszy raz w tym sezonie przekroczył granicę osiemdziesiątego metra (80.09 m) i wyprzedził Węgra Bence Halasza (78.18 m) oraz Pawła Fajdka (78.05 m). W tym roku dalej od Polaka rzucał tylko Amerykanin Rudy Winkler (80.70 m). - Ten wynik mnie bardzo cieszy, liczyłem na „osiemdziesiątkę”. Teraz czekają mnie mistrzostwa Polski, które traktuję jak małe igrzyska - mówi Nowicki.
Najlepszym wśród ludzi jest dziś Michał Haratyk, który po zawodach na Stadionie Śląskim ma drugi wynik na świecie (21.88 m), ale do liderującego światowym listom Amerykanina Ryana Crousera traci ponad metr (22.91 m), bo ten jest w kosmicznej dyspozycji.
Drugie miejsce w sprincie zajęła Ewa Swoboda (11.30), która przegrała z Brytyjką Imani Lansiquot (11.19). - Nie czułam się zbyt dobrze, na dystansie dopadło mnie zmęczenie - przyznaje nasza sprinterka, dla której był to drugi start w sezonie. Bieg na 400 m wygrała Amerykanka Wadeline Jonathas (51.23), pokonując Justynę Święty-Ersetic (51.64).
Pierwszym człowiekiem, który na polskiej ziemi rzucił oszczepem poza granicę dziewięćdziesiątego metra, został Niemiec Johannes Vetter (90.86 m). Brązowy medalista mistrzostw świata pokonał Czecha Viteslava Vesely’ego (82.94 m) i trzeciego zawodnika światowych list Marcina Krukowskiego (82.17 m). Ten ostatni niezmiennie zapowiada, że stać go w tym sezonie na pobicie rekordu kraju.
Konkurencji w skoku o tyczce nie miał Amerykanin Sam Kendricks (5.82 m). Udziału w wysokim skakaniu na Stadionie Śląskim nie wzięli Polacy, bo Paweł Wojciechowski i Robert Sobera zakończyli rywalizację na wysokości 5.52 m.