Protezy siedmiomilowe

Amerykanin Blake Leeper nie powalczy o igrzyska w Tokio, bo jego protezy są za długie, ale równouprawnienie niepełnosprawnych biegaczy wciąż jest problemem.

Aktualizacja: 27.10.2020 22:39 Publikacja: 27.10.2020 19:45

Blake Leeper urodził się bez nóg poniżej kolan

Blake Leeper urodził się bez nóg poniżej kolan

Foto: PAP/CTK

Plany 31-latka przekreślił Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu w Lozannie (CAS). Sędziowie uznali, że używane przez Leepera protezy pozwalają mu biegać szybciej, niż gdyby miał od urodzenia w pełni wykształcone nogi, więc z pełnosprawnymi rywalizować nie może.

Leeper rok temu był piąty na mistrzostwach USA i chciał walczyć o miejsce w sztafecie na igrzyska, ale światowa federacja lekkoatletyczna na to nie pozwoliła. Wszystkie jego wyniki na stronie internetowej World Athletics (WA) są wymazane, znalazły sie przy nich literki „DQ" – dyskwalifikacja. Leeper oficjalnie nie ma rekordu życiowego, choć potrafił przebiec 400 m w 44,3 sekundy, co w poprzednim sezonie byłoby ósmym wynikiem na świecie.

Trybunał musiał rozstrzygnąć, gdzie kończy się wyrównywanie szans niepełnosprawnych sportowców, a zaczyna uzyskiwanie nieuzasadnionej przewagi. Sędziowie uznali, że Leeper taką ma, bo biega na zbyt długich protezach, choć według samego sportowca przepisy, które go zatrzymały, są rasistowskie.

Chodzi o „MASH" (Maximum Allowable Standing Height), czyli maksymalną dopuszczalną wysokość protezy. Wytyczne te miały powstać w oparciu o badania sportowców rasy białej i Azjatów. – Dane pochodzące od ciemnoskórych nie zostały wzięte pod uwagę, jakby w ogóle nie istnieli – mówi przedstawiciel Leepera, nowojorski prawnik Jeffrey Kessler. – Ironią jest, że mój klient, walcząc o prawa osób niepełnosprawnych, sam stał się ofiarą dyskryminacji.

World Athletics oskarżenia odrzuca, podnosząc, że „nie ma dowodów, aby Afroamerykanie w zakresie proporcji rozmiarów ciała znacząco się różnili od innych", a protezy Leepera miały być aż 15 cm dłuższe, niż byłyby jego biologiczne nogi.

Sprawa Amerykanina to nowy rozdział walki, którą kilka lat temu rozpoczął Oscar Pistorius. Biegacza z Republiki Południowej Afryki oskarżano, że jego protezy dają nieuczciwą przewagę dzięki swojej sprężystości. CAS stanął po stronie zawodnika, więc ten najpierw został pierwszym niepełnosprawnym sportowcem z medalem mistrzostw świata (brąz w sztafecie), a później wystąpił na igrzyskach w Londynie.

Wyrok sprzed lat sprawił, że Jeffrey Kessler – reprezentował w Lozannie także Pistoriusa – był pewny zwycięstwa. Kwestię długości protez lozańscy juryści ocenili jednak inaczej. CAS jednocześnie negatywnie zaopiniował przepis World Athletics, według którego to niepełnosprawny sportowiec musi udowodnić, że jego protezy nie dają nieuczciwej przewagi. Ciężar dowodu został przerzucony na federację.

Leeper osiem lat temu został wicemistrzem paraolimpijskim, na jego koronnym dystansie 400 m szybszy był tylko Pistorius. Biegacz z RPA otwarcie narzekał wówczas na... protezy Leepera i Brazylijczyka Alana Oliveiry. Ci mieli je wydłużyć kilka miesięcy przed igrzyskami.

– To nie była uczciwa walka – mówił Pistorius po biegu na 200 m, w którym przegrał z Oliveirą. – Nie odejmuję nic Alanowi, ale nie mogę rywalizować z kimś, kogo kolana unoszą się cztery cale wyżej niż moje.

Oburzonych było więcej. Amerykanin Jerome Singleton oraz Australijczyk Jack Swift zaczęli nawet domagać się rozdzielenia kategorii T43 (dwie protezy) i T44 (jedna), skoro w tej drugiej długość protezy jest ograniczona długością zdrowej nogi.

Leeper urodził się bez nóg poniżej kolan. Młodość spędził, grając w baseball oraz koszykówkę. Zaczął biegać, kiedy dostał nowe protezy – te przypominające wyglądem ostrza. Odnosił sukcesy, ale z pieniędzmi przyszły cienie sławy. Wpadł w alkoholizm, a w 2015 roku został zdyskwalifikowany za kokainę. Dziś jest czysty i zapowiada, że po karierze nakręci film, bo jego historia jest hollywoodzka. Scenariuszowi zabraknie tylko olimpijskiego happy endu.

Plany 31-latka przekreślił Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu w Lozannie (CAS). Sędziowie uznali, że używane przez Leepera protezy pozwalają mu biegać szybciej, niż gdyby miał od urodzenia w pełni wykształcone nogi, więc z pełnosprawnymi rywalizować nie może.

Leeper rok temu był piąty na mistrzostwach USA i chciał walczyć o miejsce w sztafecie na igrzyska, ale światowa federacja lekkoatletyczna na to nie pozwoliła. Wszystkie jego wyniki na stronie internetowej World Athletics (WA) są wymazane, znalazły sie przy nich literki „DQ" – dyskwalifikacja. Leeper oficjalnie nie ma rekordu życiowego, choć potrafił przebiec 400 m w 44,3 sekundy, co w poprzednim sezonie byłoby ósmym wynikiem na świecie.

Pozostało 81% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Lekkoatletyka
Memoriał Ireny Szewińskiej. Natalia Kaczmarek i Paweł Fajdek błyszczą formą
Lekkoatletyka
Memoriał Ireny Szewińskiej. Gwiazdy wystąpią w Bydgoszczy
Lekkoatletyka
Lekkoatletyka. Najgorsze mistrzostwa Europy od 12 lat
Lekkoatletyka
Rekord Polski Natalii Kaczmarek. Nastała nowa epoka w polskiej lekkoatletyce
Lekkoatletyka
Natalia Kaczmarek: Nogi zaczęły się kręcić
Materiał Promocyjny
Sztuczna inteligencja może być wykorzystywana w każdej branży