Polska reprezentacyjna siódemka przeszła kwalifikacje z jedną stratą – odpadł Stefan Hula i zakończył pracę w ten weekend. Pozostali skakali dostaecznie dobrze, żeby awansować (Kamil Stoch miał 19. wynik, Maciej Kot – 31., Jakub Wolny – 38., Klemens Murańka – 50.), ale także na tyle przeciętnie, żeby ich próby nie budziły wielkich emocji widzów.
Dwa polskie miejsca w pierwszej dziesiątce to jednak trochę lepiej, niż bywało wcześniej. Piotr Żyła przez długie minuty stał na stanowisku dla liderów, już prawie witał się z nagrodą (3000 franków szwajcarskich), dopiero Geiger i Kraft byli nieco lepsi.