W wyniku wypadku kilkudziesięciu kolarzy musiało wymienić rowery, zaś niemiecki zawodnik Jasha Suetterling musiał wycofać się z wyścigu.
Do kraksy doszło 46 km przed metą. Spowodowała ją jedna z fanek, trzymająca dużą kartonowa planszę. Kobieta stała odwrócona do kamery, gdy zwróciła się w stronę nadjeżdżających zawodników - w plansze uderzył Tony Martin z Jumbo-Visma.
Na niego najechało kolejnych kilkudziesięciu kolarzy.
W sumie w kraksie uczestniczyło kilkudziesięciu kolarzy. Tylko niemiecki zawodnik Jasha Suetterling odniósł na tyle dotkliwe obrażenia, że musiał zrezygnować z udziału w zawodach.
Kolejna kraksa miała miejsce 7 km przed mety - najprawdopodobniej także z powodu kibica, który wtargnął na trasę wyścigu.
Ostatecznie pechowy etap wygrał Julian Alaphilippe z grupy Deceuninck Quick-Step.