Dommaraju Gukesh mistrzem świata w szachach. Generacja Z przejmuje władzę

Dommaraju Gukesh wygrał trzytygodniową batalię z Dingiem Lirenem. Hindus został najmłodszym mistrzem świata w dziejach szachów. Wygrał grę o opuszczony tron.

Publikacja: 12.12.2024 18:26

Dommaraju Gukesh

Dommaraju Gukesh

Foto: AFP

Garri Kasparow, kiedy w 1985 roku wyrwał tytuł z rąk rodaka Anatolija Karpowa, miał 22 lata i 6 miesięcy. Magnus Carlsen, ogrywając ponad dekadę temu Viswanathana Ananda, był rówieśnikiem dzisiejszego dysydenta, ale rekordu nie pobił, bo urodził się kilka miesięcy za wcześnie. Gukesh nie tyle osiągnięcie Kasparowa poprawił, co wręcz je zmiażdżył. Mistrzem świata został właśnie 18-latek.

Hindus jest przedstawicielem nowego pokolenia, szachowej generacji Z, której reprezentanci umysł do manewrowania figurami ćwiczą od dzieciństwa, korzystając - dzięki dostępowi do internetu – z nieograniczonego rezerwuaru wiedzy, choć podobno akurat Gukesh aż do momentu, gdy jako 12-latek został trzecim najmłodszym arcymistrzem w dziejach królewskiej gry, korzystał z podręczników, ale nie silników, aby rozwijać raczej własną wyobraźnię oraz pojmowanie geometrii szachownicy.

Czytaj więcej

Indie kontra Chiny. Szachowa gra o tytuł w cieniu Norwega, którego pokonała nuda

On już kwalifikując się do meczu o tytuł został rekordzistą. Kiedy ścierał się w Turnieju Pretendentów z rywalami zajmującymi miejsca na szczycie rankingu FIDE – nie uległ ani drugiemu Fabiano Caruanie, ani trzeciemu Hikaru Nakamurze, a pokonał go tylko inny genialny nastolatek Alireza Firouzja – był wciąż niepełnoletni i nie miał nawet praw wyborczych.

Kim jest Dommaraju Gukesh, nowy mistrz świata w szachach?

Gukesh D – tak chce być nazywany – jest synem chirurga oraz mikrobiolożki, którzy sprzedali mieszkanie i biżuterię, aby zainwestować w szachową przyszłość syna, który już jako dzieciak zafascynowany obserwował rodziców przy szachownicy. Sam zaczął grać jako siedmiolatek. Ojciec zrezygnował z pracy w dwóch klinikach, żeby jeździć z nim na turnieje.

Zdarzało się, że oszczędzali, sypiając na lotniskach, bo choć tamtejsza federacja ma program finansowania największych talentów, to Gukesh akurat się do niego nie załapał. Odrobił straty i dziś płynie na szczycie nowej indyjskiej fali – z idealnie ułożonymi włosami oraz filmowym uśmiechem, co sprawiło, że francuski arcymistrz Maxime Lagarde na łamach „L'Equipe” nazwał go nawet "Georgem Clooney'em szachów".

Czytaj więcej

Dzieci, prezesi banków i politycy. Dziś w szachy gra już miliard ludzi

Gukesh urodził się w Cennaj, co nie jest bez znaczenia, bo 31 z 73 hinduskich arcymistrzów pochodzi właśnie ze stanu Tamilnadu. Federacja szacuje, że w szachy gra tam nawet milion osób. Każdy marzy, aby zostać nowym Anandem, który był mistrzem świata w latach 2007–2013. Za jego sukcesami, podobnie jak Gukesha, stali także Polacy, bo jednym z trenerów 18-latka jest Grzegorz Gajewski.

Indie, czyli nowa stolica światowych szachów

To Anand sprawił, że Indie oszalały na punkcie szachów. - Jest legendą. Dzięki niemu szachy są w Indiach drugim sportem po krykiecie. Jego pojawienie się oraz wpływ na dyscyplinę można w pewnym sensie porównać do tego, co w Polsce stało się ze skokami narciarskimi dzięki Adamowi Małyszowi. Osiągnął sukces bez systemu, a jego popularność pomogła system zbudować - opowiadał „Rz” polski arcymistrz Radosław Wojtaszek.

Kiedy dwa lata temu w Cennaj odbyła się olimpiada, w ceremonii otwarcia udział wziął nawet premier Narendra Modi. Wygrał Uzbekistan, gospodarze – zarówno drużyna męska, jak i kobieca – zdobyli brązowe medale, a najlepszym zawodnikiem tamtej imprezy został właśnie Gukesh. Minęły dwa lata i dziś są już mistrzami olimpiady, złote krążki Hindusi oraz Hinduski wywalczyli we wrześniu w Budapeszcie. Mają też mistrza świata oraz trzech szachistów w czołowej dziesiątce rankingu FIDE.

Czytaj więcej

Garri Kasparow o dzisiejszej Rosji. "Puste deklaracje wzmacniają Putina"

Walczą o dominację na szachownicy z Chińczykami, bo w czasach, gdy dostęp do wiedzy jest powszechny, decydującą rolę zaczyna odgrywać skala. Szachistki z Państwa Środka od lat dominują wśród kobiet. Mistrzynią jest Ju Wenjun, a mistrzem świata przez kilkanaście miesięcy był Ding, który rok temu pokonał w meczu o tytuł Rosjanina Jana Niepomniaszczija.

Pisaliśmy, że był nie tyle mistrzem, co raczej człowiekiem pełniącym jego obowiązki, bo z obrony tytułu zrezygnował wówczas Magnus Carlsen. Norweg wciąż jest uznawany za najlepszego szachistę na planecie, ale klasyczna odmiana gry – mecz o mistrzostwo świata składa się z czternastu takich partii – zaczęła go nużyć, preferuje wersje bardziej ekstremalne. Niewykluczone jednak, że teraz, gdy tytuł zdobył genialny nastolatek, odzyska motywację, aby znów stanąć do gry o tron.

Inne sporty
Polacy szykują się do sezonu. Wrócą na olimpijski tor
Materiał Promocyjny
Rośnie znaczenie magazynów energii dla systemu energetycznego i bezpieczeństwa kraju
Inne sporty
Gwiazdy szachów znów w Warszawie. Zagrają Jan-Krzysztof Duda i Alireza Firouzja
kajakarstwo
Klaudia Zwolińska szykuje się do nowego sezonu. Cel to mistrzostwa świata
Kolarstwo
Strade Bianche. Tadej Pogacar upada, ale wygrywa
Materiał Partnera
Kroki praktycznego wdrożenia i operowania projektem OZE w wymiarze lokalnym
Kolarstwo
Trwa proces lekarza, który wspierał kolarzy. Nie zawsze były to legalne sposoby
Materiał Promocyjny
Jak znaleźć nieruchomość w Warszawie i czy warto inwestować?