W piątkowe popołudnie na skoczni Rukatunturi było to, co jest niemal co rok – dla wszystkich dużo śniegu, jeszcze więcej wiatru, tylko dla niektórych uśmiech losu. W Ruce, przy odrobinie szczęścia skakać można jednak daleko, więc kwalifikacje były ciekawe – zdarzały się skoki powyżej 140 m, trafiały poniżej 100.
Polska reprezentacyjna siódemka zamieniła się po kwalifikacjach w siódemkę skoczków spokojnych, w miarę zadowolonych z awansu. Pierwsze skoki treningowe może tego nie pokazywały, ale wszyscy okazali się odporni na wiatr, chociaż kolejność – Jakub Wolny siódmy po eleganckim skoku na odległość 139,5 m, Piotr Żyła – 15., Dawid Kubacki – 16., Kamil Stoch – 19. - mogła niektórych zaskoczyć.