Reklama

Strach o Igę Świątek trwał krótko

Polka jest w trzeciej rundzie po zwycięstwie nad Su-Wei Hsieh z Tajwanu 6:1, 6:4. Jej kolejną rywalką będzie w piątek Kanadyjka Eugenie Bouchard.

Aktualizacja: 30.09.2020 20:13 Publikacja: 30.09.2020 18:39

Strach o Igę Świątek trwał krótko

Foto: AFP

Mecz Świątek z Chinką z Tajwanu w pierwszym secie wyglądał tak, jak można było się spodziewać. Moc piłek Polki robiła swoje, szczególnie, że Su-Wei Hsieh była zaskakująco wolna, jakby paryski chłód ją sparaliżował. Set drugi jednak zaczął się tak, że ci którzy oglądali w poniedziałek mecz Magdy Linette mieli prawo mieć czarne myśli. Tam też było 6:1 dla Polki, a potem klęska. Su-Wei Hsieh objęła prowadzenie 4:1 a przy ostatniej piłce piątego gema Świątek łatwy smecz zagrała dwa metry w aut.

W tym momencie strach był największy, ale na szczęście historia się nie powtórzyła. Iga nie oddała już w tym secie ani jednego gema. W nagrodę ma wielką szansę co najmniej powtórzyć swój ubiegłoroczny wynik z Paryża i awansować do czwartej rundy, bowiem Bouchard z pewnością nie jest jej straszna. Sześć lat temu Kanadyjka była wprawdzie rewelacją sezonu, grała w finale Wimbledonu, półfinałach Australian Open i Roland Garros, ale potem jej kariera się załamała i teraz gra w Paryżu dzięki dzikiej karcie (w rankingu WTA jest 168).

Na jej usprawiedliwienie można jedynie przypomnieć, że ogromny wpływ na to, gdzie jest dziś, miał wypadek podczas US Open 2015. Kanadyjka w szatni pośliznęła się na mokrej podłodze, upadła i doznała wstrząsu mózgu. Winą za to obarczyła federację tenisową USA, wygrała proces o duże pieniądze, ale do dawnej formy nie wróciła. Współczuć jej oczywiście wypada, nawet wiedząc, że pochodzi z bardzo bogatej rodziny i na tenisie nie musiała się dorabiać.

W środę wydarzyły się dwie sensacje: z turnieju wycofała się Serena Williams i przegrała Wiktoria Azarenka. W kategoriach czysto sportowych ten drugi fakt jest sensacją większą. Białorusinka w niedawnym US Open doszła do finału, wydawała się być w znakomitej formie, a przegrała ze Słowaczką Anną Karoliną Schmiedlovą (161 w WTA – w poprzedniej rundzie odprawiła Venus Williams) 2:6, 2:6.

Serena Williams nie przystąpiła do meczu z Bułgarką Cwetaną Pironkową z powodu bólu ścięgna Achillesa, ale obiecała wrócić za rok, gdy będzie miała 40 lat.

Reklama
Reklama

W turnieju mężczyzn swe mecze łatwo wygrali faworyci – Rafael Nadal i Dominic Thiem.

Tenis
Słońce i optymizm. Iga Świątek nie może się doczekać gry w Australii
Materiał Promocyjny
Bankowe konsorcjum z Bankiem Pekao doda gazu polskiej energetyce
Tenis
Iga święta spędza na korcie. W Chinach wzięła rewanż na Jelenie Rybakinie
Tenis
Austria, Uzbekistan, Australia. Rosyjskie tenisistki szukają nowych ojczyzn
Tenis
Tenisowa zabawa za pieniądze Gazpromu. W propagandowym turnieju zagrali nie tylko Rosjanie
Materiał Promocyjny
Technologie, które dziś zmieniają biznes
Tenis
Jelena Rybakina mistrzynią WTA Finals. Zarobiła na porządne wakacje
Materiał Promocyjny
Lojalność, która naprawdę się opłaca. Skorzystaj z Circle K extra
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama