W drugiej rundzie nowojorskiego turnieju rywalką Świątek była Nadia Podoroska. Argentynka walczyła do końca, ale Polka szybko przejęła kontrolę nad spotkaniem.

Świątek już na początku pierwszego seta wywalczyła przełamanie, wykorzystując potężne uderzenia z głębi kortu i precyzyjne prowadzenie wymian. Podoroska często mogła jedynie przedłużać akcje, licząc na rzadkie błędy polskiej tenisistki.

Taki moment pojawił się przy stanie 5:3, gdy Podoroska miała kilka break pointów przy serwisie Świątek. Polka zachowała jednak spokój i w kluczowych momentach podniosła poziom gry. Utrzymała podanie i zamknęła pierwszą partię wynikiem 6:3.

Czytaj więcej

Czarna środa na US Open. Pozostała nam tylko Iga Świątek

Drugi set był już popisem Świątek

W drugiej partii Świątek szybko ponownie przełamała rywalkę i przez większość seta grała bez większego stresu. Polka nie miała większych problemów przy własnym podaniu, dlatego kluczowe było pytanie, czy zdoła zdobyć kolejne przełamanie.

Odpowiedź przyszła bardzo szybko. Świątek ponownie odebrała serwis Podoroskiej i w ciągu kilku minut prowadziła już 5:1. Argentynka znalazła się w sytuacji, z której niezwykle trudno było jej wrócić do meczu.

Ostatecznie Świątek wygrała drugiego seta 6:2 i zameldowała się w trzeciej rundzie US Open.

Kto będzie rywalką Świątek w trzeciej rundzie?

Po zwycięstwie nad Podoroską 6:2 w drugim secie Świątek w kolejnej rundzie zmierzy się ze zwyciężczynią spotkania Harriet Dart – Marie Bouzková.