Iga Świątek przyleciała do Nowego Jorku jako jedna z faworytek. Nic dziwnego, skoro niedawno wygrała pierwszy turniej od blisko roku (w Toronto), a w kolejnym (Cincinnati) dotarła do półfinału.
Teraz pora na US Open. Sukces w Nowym Jorku może przybliżyć ją do udziału w WTA Finals. Los był dla niej łaskawy. Na początek zmierzy się z Chinką Xiyu Wang (82. WTA). Na pierwszą silną rywalkę może trafić dopiero w czwartej rundzie (Szwajcarka Belinda Bencic lub Amerykanka Madison Keys). Ćwierćfinał to potencjalne starcie z Japonką Naomi Osaką czy z Kazaszką Jeleną Rybakiną, która chciałaby zrzucić z pozycji liderki światowego rankingu Arynę Sabalenkę. Półfinał to z kolei możliwy pojedynek z Amerykanką Coco Gauff, Rosjanką Mirrą Andriejewą czy Łotyszką Jeleną Ostapenko.
US Open. Z kim zagrają Chwalińska, Fręch, Linette, Hurkacz i Majchrzak?
Mniej szczęścia miały Maja Chwalińska i Magdalena Fręch. Pierwszą czeka pojedynek z utytułowaną deblistką, Amerykanką Taylor Townsend (95.), druga zmierzy się z jej rodaczką, 18-letnią Ivą Jović (14.). Magda Linette spotka się natomiast z jedną z kwalifikantek. Jeśli wygra, już w drugiej rundzie może wpaść na Fręch.
Czytaj więcej
Czekam na turniejowe zwycięstwo Świątek, bo tylko taki sukces i atmosfera po nim, towarzyszący mu mentalny wzlot może sprawić, że dawna Iga wróci i...
Przeciwników poznali też panowie. Hubert Hurkacz rozpocznie turniej meczem z Bośniakiem Damirem Dzumhurem (103. ATP), a Kamil Majchrzak – z Serbem Hamadem Medjedoviciem (78.).
US Open rusza w niedzielę i potrwa do 13 września. Tytułów bronią Białorusinka Aryna Sabalenka i Hiszpan Carlos Alcaraz.
Transmisje z US Open w Eurosporcie oraz na platformach HBO Max i Player