Jeszcze zanim Fręch wróciła na kort, by dokończyć mecz, który zaczął się we wtorek (przerwały go opady deszczu), wiadomo było, że w drugiej rundzie nie zobaczymy polskiego pojedynku.
Magdalena Fręch nie była faworytką w pojedynku z Ivą Jović. Niespodzianki nie było
Kilkadziesiąt minut wcześniej z turnieju, również w pierwszej rundzie, odpadła bowiem Magda Linette. To nie był koniec złych wieści w ten późny środowy wieczór, bo po zaciętej walce z US Open pożegnał się także Hubert Hurkacz.
Porażka Hurkacza nie była niespodzianką, bo rywalizował z Benem Sheltonem, czyli tenisistą z czołowej dziesiątki rankingu. Fręch też nie była faworytką, ale po cichu mogliśmy liczyć, że zaskoczy rozstawioną z numerem 14 rewelacyjną 18-latkę Ivę Jović.
Skończyło się jednak na życzeniach, bo choć spotkanie było dość wyrównane, to ostatecznie w drugiej rundzie zameldowała się Amerykanka.
Odpadł też Kamil Majchrzak, który mierzył się z rozstawionym z numerem 22, reprezentującym Monako Vacherotem. Do czwartego seta Polak walczył z faworyzowanym rywalem jak równy z równym, ale po porażce w tie-breaku w trzecim secie w kolejnym był już wyraźnie słabszy od rywala. Ostatecznie pojedynek zakończył się wygraną przeciwnika Polaka 6:4, 4:6, 7:6 (7-3), 6:2.
US Open. Kiedy gra Iga Świątek?
Obyśmy lepsze humory mieli w czwartek, kiedy na kort wyjdzie Iga Świątek. Jej rywalką w drugiej rundzie będzie Nadia Podoroska z Argentyny, zajmująca w rankingu WTA 449. miejsce. Mecz zaplanowano na 17.00.
Transmisje z US Open w Eurosporcie oraz na platformach HBO Max i Player