Wiceliderka światowego rankingu rezygnowała z kolejnych turniejów zupełnie tak, jakby zbierała siły na końcówkę wyczerpującego sezonu. Świątek na początku listopada wystąpi w WTA Finals w Rijadzie, a potem uda się do Malagi, aby bronić barw reprezentacji Polski.
„Widzimy się w Maladze! Mogę dać wam znać, że zagram w finałach Billie Jean King Cup. Bardzo się cieszę, że będę mogła zagrać dla swojego kraju i jak zawsze z dumą reprezentować Polskę. Razem z całą ekipą damy z siebie wszystko i po prostu zagramy najlepiej, jak możemy. Liczę, że będziecie oglądać i nam kibicować. Do zobaczenia” – ogłosiła Polka w mediach społecznościowych.