Ania postawiła się Idze. Świątek jednak zwyciężyła

Iga Świątek awansowała do ćwierćfinału turnieju WTA 1000 w Rzymie. Po bardzo dobrym i wymagającym spotkaniu pokonała Niemkę polskiego pochodzenia Angelique Kerber 7:5. 6:3. Kolejną rywalką będzie Amerykanka Madison Keys (16. WTA).

Publikacja: 13.05.2024 17:26

Iga Świątek

Iga Świątek

Foto: AFP

Okazuje się, że w kobiecym tenisie świetne mecze można oglądać nie tylko wtedy, gdy gra między sobą trójka najlepszych obecnie zawodniczek: Świątek, Aryna Sabalenka, Jelena Rybakina. Jeżeli na kort wychodzi była liderka rankingu i zwyciężczyni turniejów wielkoszlemowych to z dużą dozą prawdopodobieństwa można również liczyć na atrakcyjne widowisko.

Angelique Kerber należy do jednej z ostatnich przedstawicielek pokolenia Agnieszki Radwańskiej. 36-letnia Ania, jak o niej mówią w Puszczykowie, gdzie jej babcia i dziadek prowadzą nowoczesne centrum tenisowe, sukcesy odnosiła w drugiej dekadzie XXI wieku. Wygrała wtedy trzy Wielkie Szlemy, przez 34 tygodnie była na czele listy najlepszych tenisistek na świecie. Spadek formy nastąpił po 2019 roku, dwa lata temu zawiesiła karierę, decydując się na urlop macierzyński.

Tenisowa mama Angelique Kerber

Po urodzeniu córeczki Liany w lutym ubiegłego roku na kort oficjalnie wróciła na początku tego sezonu w rozgrywkach drużynowych United Cup. Jak zawsze w takiej sytuacji początki są trudne. Kerber przegrała na początek z Igą Świątek 3:6, 0:6, powalczyła z Caroline Garcią, pokonała Ajlę Tomljanović. Wygrywanie Niemce wciąż sprawia trudności, ale w Indian Wells dotarła do IV rundy, gdzie uległa innej tenisowej mamie, również o polskich korzeniach - Karolinie Woźniackiej.

Czytaj więcej

Przyjaciółki wracają do gry. Karolina Woźniacka i Andżelika Kerber zagrają w Indian Wells

Mimo licznych porażek gra Kerber potrafi przykuć uwagę. Tak było teraz ze Świątek. Obie zawodniczki, szczególnie w pierwszym secie, stworzyły miłe dla oka widowisko. Pewność i skuteczność uderzeń, długie wymiany, walka do końca mogły się podobać. Ania postawiła się Idze i długo dotrzymywała jej kroku.

Iga Świątek – Angelique Kerber. Znakomity spektakl w pierwszym secie

W pierwszym secie do wyniku 4:3 dla Polki żadna z tenisistek nie miała break pointa. Dopiero wtedy gema przy podaniu przeciwniczki wygrała liderka rankingu. Kerber od razu odpowiedziała jednak odrobieniem straty przełamania. Potem inicjatywę przejęła Świątek. Nie wykorzystała pięciu setboli w 10. Gemie, dwóch w 12., ale dopięła swego i w 58 minut wygrała seta 7:5.

W drugim 22-letnia raszynianka przeżywała kłopoty na samym początku, gdzieś uciekła koncentracja. Rozpoczęło się od 2:0 dla Kerber. Strata została natychmiast odrobiona, a przełamanie na 5:3 okazało się kluczowe. Swoją supremację potwierdziła w kolejnym gemie.

- Jestem pełna szacunku dla Angie – mówiło po meczu polska tenisistka. Widać, że darzy byłą mistrzynię Wielkich Szlemów wielką sympatią. Przy siatce obie zawodniczki serdecznie się wyściskały, a schodzącą z kortu Niemkę Świątek pożegnała oklaskami. Liderka rankingu zaliczyła wartościowy sprawdzian, a kibice dostali niezły jak na tę fazę turnieju spektakl.

Kto kolejną rywalką Igi Świątek w Rzymie?

Na Foro Italico Świątek w trzech meczach - z Bernardą Perą, Julią Putincewą, a teraz z Kerber – nie straciła seta. W ćwierćfinale czeka już na nią Madison Keys. Amerykanka zaskakująco łatwo pokonała Rumunkę Soranę Cirsteę 6:2, 6:1. Większym problemem dla niej był protest aktywistów z Ostatniego Pokolenia, którzy przerwali to spotkanie, wysypując na kort cementu.

29-letnia Keys w ostatnim czasie pozytywnie zaskakuje. W Madrycie pokonała Coco Gauff i Ons Jabeur, dopiero w półfinale zatrzymała ją Świątek. W Rzymie była osiem lat temu w finale. Amerykanka podobnie jak Kerber udowadnia, że doświadczenie w tenisie odgrywa bardzo ważną rolę. – Jestem starsza i mądrzejsza – powiedziała dlaczego gra teraz na mączce zgodnie z oczekiwaniami, których dawniej nie spełniała.

Przeciwniczką zwyciężczyni tego ćwierćfinału będzie albo Coco Gauff albo Quinwen Zheng. Turniej pań w Rzymie zakończy się 18 maja. Transmisja w Canal + Sport 2.

Okazuje się, że w kobiecym tenisie świetne mecze można oglądać nie tylko wtedy, gdy gra między sobą trójka najlepszych obecnie zawodniczek: Świątek, Aryna Sabalenka, Jelena Rybakina. Jeżeli na kort wychodzi była liderka rankingu i zwyciężczyni turniejów wielkoszlemowych to z dużą dozą prawdopodobieństwa można również liczyć na atrakcyjne widowisko.

Angelique Kerber należy do jednej z ostatnich przedstawicielek pokolenia Agnieszki Radwańskiej. 36-letnia Ania, jak o niej mówią w Puszczykowie, gdzie jej babcia i dziadek prowadzą nowoczesne centrum tenisowe, sukcesy odnosiła w drugiej dekadzie XXI wieku. Wygrała wtedy trzy Wielkie Szlemy, przez 34 tygodnie była na czele listy najlepszych tenisistek na świecie. Spadek formy nastąpił po 2019 roku, dwa lata temu zawiesiła karierę, decydując się na urlop macierzyński.

Pozostało 80% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Tenis
W Rzymie jak w Madrycie. Będzie kolejny finał Iga Świątek - Aryna Sabalenka
Tenis
Imponująca Iga Świątek. Zagra w czwartym finale w tym roku
Tenis
Hubert Hurkacz pokonany w Rzymie. Stracił swój największy atut
Tenis
Tenisowy turniej w Rzymie. Iga Świątek i Hubert Hurkacz zwyciężają razem
Tenis
Polska zagra z Hiszpanią. Znamy drabinkę i terminarz Billie Jean King Cup Finals