Reklama

Iga Świątek nie wygra Australian Open, Jelena Rybakina za silna

Półfinał Australian Open nie dla Igi Świątek. Polka przegrała 5:7, 1:6 z Jeleną Rybakiną i na skompletowanie karierowego Wielkiego Szlema musi jeszcze poczekać.
Iga Świątek

Iga Świątek

Foto: REUTERS/Edgar Su

Z czterech turniejów wielkoszlemowych to właśnie Australian Open pozostaje ostatnim, w którym nasza tenisistka nie sięgnęła jeszcze po trofeum.

Iga miała okazję szybko zrewanżować się Rybakinie za porażkę w listopadowych WTA Finals. Wówczas to w Arabii Saudyjskiej po zwycięstwie 6:3 w pierwszym secie nastąpił zwrot akcji i w dwóch kolejnych partiach Polka wyrwała tylko jednego gema. Później przegrała jeszcze z Amandą Anisimovą i nie wyszła z grupy, a Rybakina triumfowała w całym turnieju w Rijadzie.

Australian Open: Iga Świątek jak Serena Williams

Takie niepokojące przestoje zdarzają się Świątek ostatnio często. Przytrafiły się również w Melbourne. Po meczu trzeciej rundy z Anną Kalinską, w którym drugiego seta przegrała 1:6, sama przyznała, że kobiecy tenis jest trudny do wytłumaczenia. Potem jednak znów bez problemów rozprawiła się z Australijką Maddison Inglis i wróciły nadzieje na optymistyczny scenariusz.

W Melbourne Świątek szósty raz z rzędu awansowała do ćwierćfinału turnieju wielkoszlemowego, stając się najmłodszą tenisistką, która dokonała tej sztuki od czasów Sereny Williams (2003). Ta seria rozpoczęła się jeszcze podczas US Open 2024.

Reklama
Reklama

Prawda jest jednak taka, że drabinka w Melbourne układała się po myśli Igi i dopiero spotkanie z Rybakiną miało odpowiedzieć na pytanie, czy Polka będzie w stanie przebić swoje największe osiągnięcie w Australian Open i dostać się wreszcie do finału. Jeśli ktoś miał pokrzyżować jej plany, to właśnie Kazaszka, która w Melbourne nie straciła wcześniej nawet seta.

Czytaj więcej

Świątek awansowała do czwartej rundy Australian Open. Polka zaskoczona w drugim secie

Australian Open. Jelena Rybakina rozwiała marzenia Igi Świątek

Ćwierćfinał niestety potwierdził obawy co do dyspozycji Świątek. O ile pierwsza partia – przegrana 5:7 – była bardzo wyrównana, to w drugiej Iga pozwoliła szybko odskoczyć rywalce na prowadzenie 3:0 i – choć próbowała nawiązać walkę – strat tych już nie odrobiła. Rozpędzonej Rybakinie wychodziło prawie wszystko i po półtorej godziny gry zameldowała się w półfinale.

– Starałam się grać agresywnie. Jestem zadowolona z serwisu, na pewno mi pomagał – podsumowała swój występ Rybakina.

Tenis
Iga Świątek nie zagra w półfinale Indian Wells. Spadnie w rankingu WTA
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Tenis
Iga Świątek w ćwierćfinale Indian Wells 2026
Tenis
Indian Wells. Kamil Majchrzak postraszył Novaka Djokovicia. Została nam tylko Iga Świątek
Tenis
Kamil Majchrzak dostał to, czego chciał. W sobotę zagra z Novakiem Djokoviciem
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama