Spotkanie rozpoczęło się od pełnej kontroli Świątek. Polka błyskawicznie objęła prowadzenie 5:1 z podwójnym przełamaniem i zakończyła pierwszego seta po zaledwie 24 minutach. Kalinska, wyraźnie bezradna, w przerwie między gemami korzystała z pomocy medycznej z powodu problemów z dolnym odcinkiem pleców.
Druga partia przyniosła jednak całkowitą zmianę obrazu gry. Sześciokrotna mistrzyni wielkoszlemowa trzykrotnie straciła podanie, a inicjatywę przejęła Kalinska, która skutecznie wykorzystywała błędy polskiej tenisistki. Set zakończył się szybkim 6:1 dla Rosjanki.
Kryzys Igi Świątek w drugim secie spotkania z Anną Kalinską
Po drugim secie Świątek poprosiła o przerwę medyczną. Po powrocie na kort zaprezentowała jednak najlepszą wersję swojej gry. Wygrała pięć kolejnych gemów i błyskawicznie zdławiła opór rywalki.
Kalinska zdołała jeszcze utrzymać własne podanie i zmusić Świątek do obrony trzech break pointów, ale było to zbyt mało, by odwrócić losy meczu. Polka pewnie zamknęła spotkanie po godzinie i 44 minutach gry.