Reklama

Tenisowa wiosna zaczyna się w Kalifornii. Iga Świątek zagra o trzeci triumf w Indian Wells

Startuje Indian Wells, pierwszy z dwóch prestiżowych turniejów w USA. Iga Świątek wraca na kort i grać będzie o utrzymanie pozycji wiceliderki światowego rankingu.
Iga Świątek po treningu w Indian Wells

Iga Świątek po treningu w Indian Wells

Foto: Jayne Kamin-Oncea-Imagn Images

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Dlaczego Iga Świątek wróciła na korty w Kalifornii?
  • Jakie czynniki wpływają na aktualną formę Igi Świątek i jej walkę o pozycję w rankingu WTA?
  • Jakie są prognozy i wyzwania przed Igą Świątek oraz innymi polskimi tenisistami na turnieju Indian Wells?

Polka tym razem nie miała żadnych wątpliwości i ani przez moment nie myślała o tym, aby zrezygnować z występu w Stanach Zjednoczonych. „Sunshine Double”, czyli dwa amerykańskie turnieje – w Indian Wells i Miami – należą do tenisowego kanonu. To pozycja obowiązkowa w rozkładzie sezonu każdego zawodnika bez względu na zapisy regulaminowe. Szczególnie w Kalifornii (otoczenie, prestiż, organizacja, osoba właściciela multimiliardera Larry’ego Ellisona) nadają imprezie wyjątkowej renomy i skłaniają do dużo mówiącej tytulatury – „piąta lewa Wielkiego Szlema”.

Nastawienie zawodniczek i zawodników jest zupełnie inne niż wobec niedawno zakończonego cyklu na Bliskim Wschodzie. W lutym Świątek po nieudanym starcie w Dausze, gdzie przegrała w ćwierćfinale z Marią Sakkari, wycofała się z turnieju WTA 1000 w Dubaju.

Ranking WTA. Jelena Rybakina naciska na Igę Świątek

Wtedy region Zatoki Perskiej żył w błogim pokoju, za powodami rezygnacji 24-letniej tenisistki z Raszyna stały więc względy czysto sportowe. Polka tłumaczyła, że odczuwa skutki obciążeń związanych z wcześniejszymi występami w Australii i jej organizmowi należy się reset. Postąpiła tak również wyprzedzająca ją w rankingu Aryna Sabalenka (Białorusinka nie zagrała także w Katarze) oraz kilka innych zawodniczek.

Dyskusja na temat przeładowanego kalendarza w kobiecym tenisie trwa już kilka lat. Problem nabrzmiewa, bo rezygnacje Świątek i Sabalenki zamiast skłonić organizatorów do refleksji wywołały oburzenie. Dyrektor turnieju w Dubaju domagał się kar dla obu zawodniczek. WTA jednak zadeklarowała, że przyjrzy się sprawie i „będzie dążyć do optymalizacji kalendarza”. Konsultacje mają się odbyć w Indian Wells.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Billie Jean King Cup. O awans do turnieju finałowego nasze tenisistki zagrają w Polsce

Argumenty polskiej tenisistki są logiczne. Mówi, że nieustanny udział w turniejach nie pozwala na poprawę elementów gry, co w sporcie tak technicznym jak tenis ma kluczowe znaczenie. Brakuje też czasu na regenerację fizyczną i odpoczynek psychiczny. Za Świątek przemawiają liczby. W ubiegłym roku rozegrała 79 meczów w cyklu WTA, w 2024 – 73, w 2023 – 80, w 2022 – 76. W tym sezonie, a minęły zaledwie dwa miesiące – 13.

Czy to dlatego Świątek nie wygrywa tak często jak nas do tego przyzwyczaiła? Ostatnie zwycięstwo turniejowe odniosła we wrześniu w Seulu. Wtedy też ostatni raz wystąpiła w finale.

Na oficjalnej stronie WTA Martina Navratilova, 18-krotna triumfatorka turniejów wielkoszlemowych, wyjaśnia, że Iga ma obecnie ten sam problem co Coco Gauff. Obie zawodniczki do tej pory wygrywały większość meczów bez trudu. Ale obecnie rywalki poszły po rozum do głowy, nauczyły się trenować przeciwko takim stylom gry i nie wychodzą na kort z myślą: „Boże, nigdy wcześniej nie widziałam takiego topspinu”.

Czytaj więcej

Nie chcą się czuć jak w zoo. Gwiazdy tenisa mają dość kamer

W Polsce głośno zrobiło się o wypowiedzi znanego komentatora i byłego tenisisty Lecha Sidora w programie „Trzeci serwis”. Wraz z pierwszym trenerem Świątek Arturem Szostaczką wskazał na to, że podczas meczów coraz częściej u tenisistki szwankuje mentalna sfera. W mediach społecznościowych nerwowo zareagował na tę dyskusję ojciec aktualnej mistrzyni Wimbledonu, Tomasz Świątek. „Co żeście obaj osiągnęli? Prawie nic, zajmijcie się swoimi ogonkami. G… wiesz, jeden z drugim, w nogach śpisz” – napisał.

Reklama
Reklama

Świątek od kilku dni przebywa w Kalifornii i wygląda na niezainteresowaną dyskusjami i wypoczętą. „Cieszę się, że wróciłam” – napisała w mediach społecznościowych. Ma dobre wspomnienia z Indian Wells. Triumfowała w Kalifornii dwukrotnie (2022, 2024), rok temu odpadła w półfinale – z Mirrą Andriejewą. Bronić będzie 390 punktów.

A to ważne w kontekście walki o zachowanie drugiej pozycji w rankingu. Polka czuje na plecach oddech Jeleny Rybakiny. Kazaszka odbudowuje się. Pod koniec poprzedniego sezonu wygrała WTA Finals, w styczniu – Australian Open. Do Świątek traci 335 punktów. Może wiele zyskać w rankingu, bo w ubiegłym roku odpadła w czwartej rundzie.

Losowanie Indian Wells. Z kim zagrają polscy tenisiści?

Losowanie nie było dla Igi łaskawe. W pierwszej rundzie ma wolny los, w drugiej może zagrać z Brytyjką Francescą Jones (93. WTA), a już w trzeciej z Sakkari (34.), której uległa w Katarze.

Czytaj więcej

Iga Świątek nie wygra Australian Open, Jelena Rybakina za silna

Magdalena Fręch (36.), finalistka niedawnego turnieju w Meridzie, na początek zmierzy się z zawodniczką z kwalifikacji, a jeśli wygra, na łodziankę czeka Szwajcarka Belinda Bencic (12.). Magda Linette (49.) za przeciwniczkę ma Amerykankę Ashlyn Krueger (82.).

W turnieju panów Kamil Majchrzak (57. ATP) zmierzy się z francuskim wielkoludem Giovannim Mpetshi Perricardem (54.), a Hubert Hurkacz (71.) z Amerykaninem Aleksandrem Kovacevicem (72.).

Reklama
Reklama

Iga, która jest rozstawiona z numerem 2 i do rywalizacji przystąpi od drugiej rundy, pierwszy mecz powinna rozegrać dopiero w weekend. Zwycięzcy otrzymają po 1 511 380 dol. i 1000 punktów do rankingów WTA bądź ATP.

Tenis
Billie Jean King Cup. O awans do turnieju finałowego nasze tenisistki zagrają w Polsce
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX
Tenis
Iga Świątek nie robi sobie przerwy po Australian Open. Kierunek: Katar
Tenis
Nie chcą się czuć jak w zoo. Gwiazdy tenisa mają dość kamer
Tenis
Iga Świątek nie wygra Australian Open, Jelena Rybakina za silna
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama