Iga Świątek wkracza do gry w Australian Open. Magda Linette już odpadła

W nocy z poniedziałku na wtorek grę w Australian Open zaczyna Iga Świątek. Jak każdy Wielki Szlem to dla Polki ważny turniej, ale w tym roku wcale nie najważniejszy.

Publikacja: 15.01.2024 03:00

Magda Linette nie powtórzy sukcesu z ubiegłego roku. Z Australian Open pożegnała się już w pierwszej

Magda Linette nie powtórzy sukcesu z ubiegłego roku. Z Australian Open pożegnała się już w pierwszej rundzie

Foto: AFP

Dla polskich tenisistek turniej w Melbourne zaczął się źle. Magda Linette (24. WTA) nie dokończyła spotkania z byłą liderką rankingu i zwyciężczynią Australian Open z 2018 roku Dunką Karoliną Woźniacką (252. WTA). 31-letnia poznanianka pod koniec pierwszego seta zgłosiła kontuzję. Wróciła na kort, ale mimo interwencji medycznej nie była w stanie grać do końca i poddała mecz przy wyniku 2:6, 0:2. Kort opuściła zalana łzami.

W 2023 roku Linette właśnie w tym turnieju osiągnęła życiowy sukces – awansowała do półfinału, w którym uległa Arynie Sabalence. Dzięki temu znakomitemu występowi zdobyła 780 punktów do rankingu WTA i w marcu była na najwyższej pozycji w karierze – 19. Porażka z Woźniacką będzie miała negatywne konsekwencje dla Polki, przynajmniej w pierwszej części sezonu: znacząco spadnie w rankingu – nie tylko WTA, ale również olimpijskim, którego notowania kończą się 10 czerwca – nie będzie rozstawiana w turniejach wielkoszlemowych ani w tych o randze WTA 1000. Przed nią żmudna praca nad odbudową rankingu, ale najważniejsze jest teraz wyleczenie kontuzji.

Czytaj więcej

Australian Open. Magda Linette przegrała z kontuzją i odpadła z turnieju

W poniedziałek nad ranem grała Magda Fręch, a we wtorek na Rod Laver Arena wyjdzie Iga Świątek. Najlepsza tenisistka na świecie spotka się z Sofią Kenin (38. WTA), swoją rywalką z pamiętnego finału Roland Garros w 2020 roku. Cztery lata temu Amerykanka sięgnęła w Melbourne po swój jedyny w karierze wielkoszlemowy tytuł. Potem dotknęły ją różne perypetie życiowe i sportowe. Wraca powoli do siebie. W poprzednim sezonie pokonała w Rzymie Arynę Sabalenkę.

Australian Open to jedyny turniej tej rangi, w którym Iga Świątek nie odniosła zwycięstwa

– Jest wąska grupa zawodniczek, o których mówimy, co mają zrobić, żeby wygrać cały turniej. Jeśli patrzymy z perspektywy triumfu w Australian Open, czyli siedmiu meczów, a tak patrzy Iga Świątek, to występ przeciw Sofii Kenin w pierwszej rundzie jest jednak sporym wyzwaniem. Ale oczywiście to Polka jest faworytką – mówi „Rz” Maciej Synówka, trener WTA, obecnie telewizyjny ekspert.

Liderka rankingu sezon rozpoczęła oficjalnie w drużynowych rozgrywkach United Cup. W singlu wygrała wszystkie pięć meczów, straciła jednego seta – z Francuzką Caroline Garcią. Pokazała, że jest w formie. Czy nie za wcześnie?

Czytaj więcej

Iga Świątek ambasadorką LEGO Polska

– To nie jest tak, że forma przychodzi tylko na jeden tydzień. Jeżeli jest się dobrze przygotowanym, to nie odejdzie za parę dni. Iga przeprowadzi kilka treningów na podtrzymanie, a jej trener przygotowania fizycznego i fizjoterapeuta Maciej Ryszczuk zadba o to, aby ciało Igi było gotowe w 100 procentach do czekającego ją długiego wysiłku podczas Australian Open – tłumaczy Klaudia Jans-Ignacik, była tenisistka pracująca obecnie w Canal+.

Tomasz Świątek: Celem Igi jest zwycięstwo we wszystkich czterech Wielkich Szlemach

Sumując karierę juniorską i seniorską, dla 22-letniej tenisistki z Raszyna Australian Open to jedyny turniej tej rangi, w którym Świątek nie odniosła zwycięstwa. W 2018 roku wygrała juniorski Wimbledon, była najlepsza w seniorskim Roland Garros (2020, 2022, 2023) i w US Open (2022). W Melbourne – w parze z Mają Chwalińską – wystąpiła w finale turnieju deblowego juniorek (2017), a w zawodowej karierze najdalej dotarła do półfinału dwa lata temu. Przegrała w nim z Amerykanką Danielle Collins. W poprzednim sezonie pożegnała się z turniejem w IV rundzie, ulegając Jelenie Rybakinie z Kazachstanu.

Czy w tym roku nastał czas, aby do wspaniałej kolekcji trofeów Świątek dołożyła w sobotę 27 stycznia Puchar Daphne Akhurst?

– Celem Igi jest zwycięstwo we wszystkich czterech Wielkich Szlemach i wiem, że kiedyś tego dokona – mówił w ubiegłym roku ojciec tenisistki, Tomasz. – Australian Open powinno być dla niej bardzo ważne. To brakujący szlem w jej dorobku. Widać, że przygotowania były mocno ukierunkowane na to, co poprawić w porównaniu z zeszłym rokiem, aby ten turniej wygrać – twierdzi Maciej Synówka.

Jednak należy pamiętać, że australijski turniej nie jest na ten rok priorytetem. Mówił o tym w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” trener Tomasz Wiktorowski. Wszystko to, co robi w tej chwili Iga Świątek i jej sztab, każda godzina treningu, zmiany w technice serwisowej i w taktyce, nawet mentalne nastawienie, podporządkowane jest walce o medal olimpijski na igrzyskach w Paryżu.

W Australian Open liderka WTA będzie grała o zwycięstwo, jest to dla niej ważny turniej, bo wielkoszlemowy, ale w tym dopiero rozkręcającym się sezonie wcale nie najważniejszy.

Tenis
Iga Świątek wróciła do kadry. Apetyt na reprezentację
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Tenis
Hubert Hurkacz zatrzymany w Monte Carlo. Zmęczenie dało się we znaki
Tenis
Hubert Hurkacz gra z Casperem Ruudem. Mecz dwóch kumpli
Tenis
Zdenerwowany, ale zwycięski Hubert Hurkacz. Szósta wygrana z rzędu
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Tenis
ATP Monte Carlo. Hubert Hurkacz nierówny, ale idzie po ziemi za ciosem