Hiszpański mistrz, który wygrał 22 turnieje wielkoszlemowe (wśród nich także w Melbourne Park w 2022 roku) podał w niedzielę w mediach społecznościowych, że ponownie wycofuje się z gry w tenisa.
„Podczas ostatniego meczu w Brisbane miałem mały problem z mięśniem, problem, który, jak wiecie, bardzo mnie zaniepokoił. Kiedy dotarłem do Melbourne, miałem okazję wykonać rezonans magnetyczny i okazało się, że mam mikronaderwanie mięśnia – choć nie w tym samym miejscu, w którym doznałem starej kontuzji i to jest dobra wiadomość. W tej chwili nie jestem jednak gotowy, aby rywalizować na maksymalnym poziomie w pięciosetowych meczach. Lecę zatem z powrotem do Hiszpanii, aby odwiedzić mojego lekarza, poddać się leczeniu i odpocząć” – napisał Nadal do kibiców.
Czytaj więcej
Trwa czas ważnych powrotów, bo w Brisbane pierwsze mecze po miesiącach nieobecności wygrali Rafael Nadal i Naomi Osaka, w Auckland – Emma Raducanu.
W turnieju ATP 250 w Brisbane wrócił po prawie roku do rywalizacji, jaką przerwała w drugiej rundzie Australian Open 2023 poważna kontuzja biodra. Przeszedł w czerwcu operację , potem stosowną rehabilitację, co oznaczało utratę całego sezonu. W Brisbane w Pat Rafter Arena 37-letni tenisista zagrał na początku tygodnia dwa zwycięskie mecze z Dominikiem Thiemem i Jasonem Kublerem (zebrał po nich sporo pochwał), niestety, w trzecim spotkaniu, trwającym prawie trzy i pół godziny ćwierćfinale z Jordanem Thompsonem dotarł do kresu obecnych możliwości.
Czytaj więcej
Rafael Nadal nie zagra w Roland Garros i w przyszłym sezonie prawdopodobnie zakończy karierę. Wyjazd Igi Świątek do Paryża stoi pod znakiem zapytania.
Thompson obronił trzy punkty meczowe w drugim secie, następnie pokonał Hiszpana, który w trzecim secie prosił o przerwę medyczną, czując rosnące problemy fizyczne.
„Przez cały rok bardzo ciężko pracowałem na ten powrót i jak zawsze mówiłem, moim celem jest być na najlepszym poziomie za jakieś trzy miesiące. Chociaż to przykra dla mnie wiadomość, że nie mogę zagrać przed niesamowitą publicznością w Melbourne, to jednak w sumie nie jest to taka ponura wieść. Ja i moje otoczenie pozostajemy w pozytywnych nastrojach przed dalszą częścią sezonu” – dodał tenisista, pozostawiając jednak cień niepewności co do przyszłych startów.