Rafael Nadal nie zagra w Paryżu. Iga Świątek czeka na diagnozę

Rafael Nadal nie zagra w Roland Garros i w przyszłym sezonie prawdopodobnie zakończy karierę. Wyjazd Igi Świątek do Paryża stoi pod znakiem zapytania.

Publikacja: 19.05.2023 03:00

Igę Świątek w Rzymie zatrzymał uraz. „Potrzebuję kilku dni odpoczynku. Bilety do Paryża rezerwujemy”

Igę Świątek w Rzymie zatrzymał uraz. „Potrzebuję kilku dni odpoczynku. Bilety do Paryża rezerwujemy” – napisała

Foto: ALEKSANDRA SZMIGIEL / Reuters / Forum

Zanosiło się na to od wielu tygodni, a napięcie rosło z każdym kolejnym komunikatem hiszpańskiego mistrza.

Wszystko zaczęła kontuzja biodra, którą odniósł w Australian Open. Ostatni mecz Nadal zagrał 18 stycznia w Melbourne, to była trzecia runda. Nie był w stanie wyleczyć się na czas wielkich turniejów amerykańskiej wiosny w Indian Wells i Miami, następnie odwoływał starty w Monte Carlo, Barcelonie, Madrycie oraz Rzymie.

Wreszcie zapowiedział konferencję w siedzibie własnej akademii tenisowej w Monacor na Majorce. Było trochę obaw, że ogłosi rychłe zakończenie kariery, ale je rozwiał. Siadł przed kamerami i powiedział: – Decyzji nie podjąłem ja, lecz moje ciało. Nie jestem w stanie zagrać w Roland Garros. Pracowałem tak wiele, jak to było możliwe, lecz nie znalazłem rozwiązania problemu ze zdrowiem. Muszę zatrzymać się na chwilę. Nie wiem, kiedy będę w stanie trenować. Nie lubię przewidywać przyszłości, ale prawdopodobnie 2024 rok będzie ostatnim rokiem mej kariery.

Czas na regenerację

Nadal opuści Roland Garros po raz pierwszy od 2004 roku. Wygrał w Paryżu 14 razy na 18 prób, więc ta decyzja musiała ważyć wiele. Innej być nie mogło, jeśli nie chce być po powrocie statystą, tylko zakończyć dzieło z przytupem.

– Muszę naszkicować nowy plan i właśnie to robię. W ciągu najbliższych kilku miesięcy zamierzam wzmocnić kondycję i zregenerować cały organizm. Na razie nie będę chodzić na korty. Przez miesiąc, dwa, trzy lub cztery. Nie zamierzam też wyznaczać terminu powrotu. To będzie ten moment, w którym poczuję się fizycznie i psychicznie gotów – zapowiada Hiszpan.

Można podejrzewać, że nie pojawi się na kortach już do końca sezonu – ani w Wimbledonie, ani w US Open. Jeśli wystąpi, to może tylko w jesiennym Pucharze Davisa.

Nadal w przyszłym roku zapewne zakończy karierę, ale pragnie zrobić to po swojemu, czyli grając i wygrywając w miejscach, które znaczyły w jego karierze najwięcej. Dość łatwo można je wyliczyć, bo to przede wszystkim turnieje na kortach ziemnych, ale prawdopodobnie zechce pożegnać cały Wielki Szlem, nie tylko imprezę w Paryżu.

Czytaj więcej

Po kontuzji w Rzymie: Iga Świątek czeka na wyniki badań

Korty im. Rolanda Garrosa gościć będą też w 2024 roku turniej olimpijski. Na pytanie o ten start Nadal opowiada krótko: – Mam nadzieję, że i tam się pojawię.

Decyzja, że nie zagra za kilka dni w Paryżu, oznacza, że straci 2000 punktów za ubiegłoroczny sukces i wypadnie poza pierwszą setkę rankingu ATP (obecnie jest 14.), gdzieś w okolice 135. miejsca. Będzie miał chroniony ranking, z którego skorzysta po powrocie. Poza tym nie ma na świecie turnieju, który nie dałby mu dzikiej karty, gdyby tylko wyraził chęć gry.

Nadala nie będzie więc w stolicy Francji, gdzie 3 czerwca świętowałby 37. urodziny. To, czy Iga Świątek będzie obchodzić 31 maja nad Sekwaną swoje 22., też nie jest pewne.

Zamach na lidera

Wieści z Rzymu po wymuszonej przez kontuzję prawego uda porażce Polki z Jeleną Rybakiną (6:2, 6:7 (3-7), 2:2, krecz) na razie wiele nie wyjaśniły. Trener Tomasz Wiktorowski przekazał jedynie, że zaplanowano Idze rezonans oraz pełne badania nogi.

Polka zabrała głos w mediach społecznościowych. „Cześć. Zapewne zastanawiacie się, co stało się w nocy. Podczas drugiego seta doznałam kontuzji uda i teraz trwa diagnostyka. Więcej informacji będziemy mieć dla was w kolejnych dniach” – przekazała, a kilka godzin później dodała, że potrzebuje paru dni odpoczynku, ale bilety do Paryża rezerwuje.

Kibicom pozostały analizy rankingu WTA przed zbliżającym się najważniejszym turniejem kończącym sezon na kortach ziemnych. Wynika z nich tyle, że Świątek może stracić w stolicy Francji pierwsze miejsce tylko na rzecz Aryny Sabalenki. Jeśli Polka nie pojawi się w Paryżu, to Białorusinka zostanie liderką bez żadnych starań. Jeśli Iga dotrze na miejsce i wygra turniej, to Sabalenka pierwszego miejsca na pewno jej nie odbierze. Pomiędzy jest wiele innych scenariuszy. Także taki, że jeśli Świątek dotrze do półfinału, to Białorusince do liderowania światowi kobiecego tenisa wystarczy ćwierćfinał. Te i inne warianty będzie sens rozważać, jeśli Iga usłyszy, że noga wytrzyma.

Na Foro Italico w czwartek zaplanowano dokończenie ćwierćfinałów męskich oraz deble kobiece. Spotkanie Daniła Miedwiediewa z Yannickiem Hanfmannem niosło nadzieję na niespodziankę podobną do tej, jaką sprawił Węgier Fabian Marozsan, eliminując Carlosa Alcaraza, ale dość szybko wyjaśniło się, że Hanfmann miał siłę tylko na jednego Rosjanina, Andrieja Rublowa. Z drugim przegrał gładko 2:6, 2:6.

Pierwsi półfinaliści, Holger Rune i Casper Ruud, mieli wolne. Półfinały kobiece Jelena Rybakina – Jelena Ostapenko oraz Anhelina Kalinina – Weronika Kudermietowa odbędą się w piątek.

Zanosiło się na to od wielu tygodni, a napięcie rosło z każdym kolejnym komunikatem hiszpańskiego mistrza.

Wszystko zaczęła kontuzja biodra, którą odniósł w Australian Open. Ostatni mecz Nadal zagrał 18 stycznia w Melbourne, to była trzecia runda. Nie był w stanie wyleczyć się na czas wielkich turniejów amerykańskiej wiosny w Indian Wells i Miami, następnie odwoływał starty w Monte Carlo, Barcelonie, Madrycie oraz Rzymie.

Pozostało 91% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Tenis
Magda Linette w ćwierćfinale. Magdalena Fręch zakończyła mecz z kontuzją
Tenis
Kariera w cieniu oszustw. Wielka ucieczka Camili Giorgi
Tenis
Serena Williams wróci do gry? Legendarna tenisistka dała kibicom nadzieję
Tenis
Alexander Zverev wygrywa, ale sprawa przemocy wciąż się za nim ciągnie
Tenis
Echa zwycięstwa Igi Świątek w Rzymie. „Czerwony dywan do Roland Garros”