Reklama

BNP Paribas Warsaw Open. Polki na razie w odwrocie

Nigina Abduraimowa będzie rywalką Igi Świątek w pierwszej rundzie turnieju WTA Paribas Warsaw Open. Maja Chwalińska zmierzy się z Laurą Siegemund, a Weronika Ewald podejmie kwalifikantkę. Niedziela nie przyniosła nam radości.

Publikacja: 23.07.2023 18:33

Weronika Falkowska (na zdjęciu) w pierwszym secie z Chorwatką Janą Fett doprowadziła nawet do tie-br

Weronika Falkowska (na zdjęciu) w pierwszym secie z Chorwatką Janą Fett doprowadziła nawet do tie-breaka, ale na więcej rywalka już jej nie pozwoliła.

Foto: PAP/Zbigniew Meissner

Była nadzieja, że na stołecznych kortach zobaczymy mecz polsko-polski, którego stawką będzie nie tylko druga runda, ale także 30 pkt do rankingu WTA oraz równie cenne dla budowania kariery 4,2 tys. dolarów premii. Takiej przyjemności kibice jednak nie przeżyją, bo choć do kwalifikacji przystąpiły cztery Polki - Weronika Falkowska (WTA 283), Olivia Lincer (WTA 527), Martyna Kubka (WTA 549) i Stefania Rogozińska Dzik (WTA 870) -  to wszystkie przegrały.

Sympatycy tenisa w niedzielę na trybuny przy Myśliwieckiej mogli wejść za darmo, ale na tym przyjemności się skończyły. Nasze tenisistki nie wygrały nawet seta, a najdłużej - dwie godziny i szesnaście minut - spędziła na korcie Falkowska, czyli mistrzyni Polski i warszawianka, która w pierwszym secie z Chorwatką Janą Fett (WTA 253) doprowadziła nawet do tie-breaka, ale na więcej rywalka już jej nie pozwoliła.

Czytaj więcej

Stolica jest gotowa. Gwiazdy tenisa zagrają w Warszawie

Przegrywały Kubka, Lincer oraz Rogozińska Dzik. Mecz tej trzeciej był ostatnim punktem dnia na korcie centralnym, 22-latka grała tam z Waleriną Sawinych. Rosjanka pojawiła się na korcie, bo - w przeciwieństwie do Wiery Zwonariowej, której straż graniczna nie wpuściła do kraju - dotarła do Warszawy z innego kraju strefy Schengen i nie musiała przekraczać unijnej granicy. Polce dała lekcję, kibice zobaczyli mecz jednostronny.

BNP Paribas Warsaw Open
Turniej singlistek

Iga Świątek (1) - Nigina Abduraimowa, Claire Liu - Yue Yuan, Kristina Kucova - Viktoria Hrucankowa, kwalifikantka - Linda Noskova (8), Katerina Siniakova (3) - Heather Watson, Jessika Ponchet - kwalifikantka, Nao Hibino - Yanina Wickmayer, Tereza Martincowa - Shuai Zhang (5), Linda Fruhvirtowa (7) - Lucrezia Stefanini, kwalifikantka - Jodie Burrage, Maja Chwalińska - Laura Siegemund, Xiyu Wang - Lin Zhu (4), Camila Giorgi (6) - Tatjana Maria, Clara Tauson - Daria Snigur, kwalifikantka - Weronika Ewald, Alaksandra Sasnowicz - Karolina Muchova (2)

Reklama
Reklama

To była rozgrzewka, właściwie dzień „zero”, bo turniej główny startuje w poniedziałek. Poznaliśmy jego drabinkę i wiemy, że Świątek we wtorek o 17.30 podejmie pochodzącą z Uzbekistanu Abduraimową (WTA 228). Szczęście miała Ewald, która dostała dziką kartę, a w pierwszej rundzie trafi na kwalifikantkę, ale - jeśli przebrnie premierową przeszkodę - później stawi już czoła finalistce Roland Garros Karolinie Muchovej, która należy do faworytek turnieju.

Solidna deblistka Siegemund (WTA 152) to rywalka Chwalińskiej (WTA 330), co daje nadzieję, że Polka wykorzysta przywilej warszawskich kortów i co najmniej obroni 30 rankingowych punktów wywalczonych podczas WTA BNP Paribas Warsaw Open przed rokiem. Ten mecz w poniedziałek otworzy rywalizację na korcie centralnym. Panie - jeśli pogoda pozwoli - zaczną spotkanie o godzinie 11:00.

Tenis
United Cup. 21 asów Huberta Hurkacza, udany rewanż Polaków
Tenis
Słońce i optymizm. Iga Świątek nie może się doczekać gry w Australii
Tenis
Iga święta spędza na korcie. W Chinach wzięła rewanż na Jelenie Rybakinie
Tenis
Austria, Uzbekistan, Australia. Rosyjskie tenisistki szukają nowych ojczyzn
Tenis
Tenisowa zabawa za pieniądze Gazpromu. W propagandowym turnieju zagrali nie tylko Rosjanie
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama