„Nie jestem robotem”. Iga Świątek odpowiedziała krytykom

Iga Świątek wygrała turniej w Dausze i dotarła do finału w Dubaju, choć od kilku dni zmaga się z chorobą. „Jestem po prostu człowiekiem, nie robotem” - napisała liderka rankingu WTA.

Publikacja: 27.02.2023 18:18

„Nie jestem robotem”. Iga Świątek odpowiedziała krytykom

Foto: EPA/Yoshua Arias

Polka odniosła się do komentarzy tych fanów, którzy oczekiwali od niej lepszej gry. Świątek w sobotnim finale turnieju WTA 1000 w Dubaju przegrała z Czeszką Barborą Krejcikovą 4:6, 2:6.

„Ostatnie kilka tygodni było dla mnie i dla nas bardzo intensywne i pełne wyzwań, ale ciężko pracowaliśmy i zrobiliśmy progres w wielu obszarach. Bardzo cieszyłam się turniejami w Doha i w Dubaju, mimo choroby, i mimo że drugi z finałów przegrałam (duże gratulacje dla Barbory), to wiem, że mój poziom był dobry i że dałam z siebie wszystko co mogłam, od kilku dni zmagając się z infekcją” - napisała Świątek na Twitterze.

To był występ do odpowiedzi dla kibiców, którzy nie byli zadowoleni z jej ostatniego występu, czemu dali wyraz w mediach społecznościowych. „Rzadko czytam o sobie w internecie, ale tym razem to zrobiłam. Widziałam, że wielu z Was miało wyższe oczekiwania co do mojej dyspozycji tego dnia. Mogę tylko powiedzieć, że jestem po prostu człowiekiem, nie robotem. Człowiekiem, który ma za sobą dwa udane tygodnie na korcie. Nadal będę dbać o jak najwyższe standardy mojej pracy, będę cieszyć się tenisem i wciąż ciężko pracować. W końcu to właśnie mogę kontrolować, tylko tyle i aż tyle. Moją pracę i zaangażowanie” - czytamy.

Świątek wróciła z Dubaju do Warszawy, ale za chwilę czeka ją kolejna podróż. Polka już na początku przyszłego tygodnia zagra w Indian Wells.

Liderka rankingu WTA na pewno w podróż do Stanów Zjednoczonych zabierze kilka nowych książek. Świątek kilkadziesiąt minut po pierwszym poniedziałkowym poście opublikowała kolejny. „Niektórzy z Was napisali, że zamiast czytać komentarze w sieci, lepiej czytać książki” - napisała i pochwaliła się, że właśnie skończyła lekturę „Zimy lwów” Stefanii Auci. Recenzją pierwszej części sagi dzieliła się niedawno z kibicami na Instagramie.

Polka odniosła się do komentarzy tych fanów, którzy oczekiwali od niej lepszej gry. Świątek w sobotnim finale turnieju WTA 1000 w Dubaju przegrała z Czeszką Barborą Krejcikovą 4:6, 2:6.

„Ostatnie kilka tygodni było dla mnie i dla nas bardzo intensywne i pełne wyzwań, ale ciężko pracowaliśmy i zrobiliśmy progres w wielu obszarach. Bardzo cieszyłam się turniejami w Doha i w Dubaju, mimo choroby, i mimo że drugi z finałów przegrałam (duże gratulacje dla Barbory), to wiem, że mój poziom był dobry i że dałam z siebie wszystko co mogłam, od kilku dni zmagając się z infekcją” - napisała Świątek na Twitterze.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Tenis
Lider rankingu za mocny dla Huberta Hurkacza. Jannik Sinner wygrywa w Halle
Tenis
Coś w trawie piszczy. Hubert Hurkacz pokonał Aleksandra Zvereva
Tenis
Historyczny wyczyn Huberta Hurkacza. Poprawił swój najlepszy wynik
Tenis
Szybki mecz Huberta Hurkacza. Jest ćwierćfinał
Tenis
Obiecujące początki Huberta Hurkacza na trawie. 19 asów w pierwszym meczu
Materiał Promocyjny
Sztuczna inteligencja może być wykorzystywana w każdej branży