Reklama

Rusza turniej WTA w Gdyni. Startują cztery Polki

W Gdyni w poniedziałek zaczynają się mecze BNP Paribas Poland Open 2021 – turnieju WTA Tour. Edycja pierwsza, zachęcająca.

Aktualizacja: 18.07.2021 22:08 Publikacja: 18.07.2021 19:00

Rusza turniej WTA w Gdyni. Startują cztery Polki

Foto: PAP/Andrzej Grygiel

W 1995 roku, literki WTA pojawiły się przy turniejach organizowanych w Warszawie (przez 16 lat). Później panie grały również w Sopocie, a po kilku latach przerwy mieliśmy cztery turnieje w Katowicach. Gdynia jest czwartym polskim miastem, w którym odżywa WTA Tour.

Firma Tennis Consulting wykupiła prawa organizacji na pięć lat. Zaczyna od kategorii WTA 250, co oznacza 235 238 dolarów w puli nagród, 32 uczestniczki singla, 16 debli, 280 punktów rankingowych, 29 200 dol. za zwycięstwo (2770 dol. za start w pierwszej rundzie), a dla widzów atrakcje na kortach KT Arka Gdynia rozpisane od poniedziałku do niedzieli 25 lipca.

To turniej w sam raz, by pomóc kilku polskim tenisistkom w przebiciu się na salony WTA oraz zapewnić w czasie nadmorskich wakacji pokaz solidnego tenisa damskiego na kortach ziemnych. W tym roku lokalnymi bohaterkami będą mistrzyni Polski Magdalena Fręch, wicemistrzyni Katarzyna Kawa (obie mają wystarczający ranking, odpowiednio 142. i 143. WTA) oraz grające z dzikimi kartami Urszula Radwańska (218. WTA) i Weronika Baszak (790. WTA).

– Mamy cztery Polki w turnieju głównym i pragnęlibyśmy przede wszystkim, by one dobrze się pokazały. Takie mecze, zwłaszcza wygrane, nie tylko mogą pomóc polskim tenisistkom w zdobyciu potrzebnych punktów rankingowych, ale dodają także pewności siebie. W tym roku Iga Świątek i Magda Linette nie mogły zagrać ze względu na start olimpijski, lecz będziemy dążyć, by w przyszłości wszystkie najlepsze polskie zawodniczki pojawiały się w Gdyni. Teraz najbardziej cieszymy się z faktu, że turniej z cyklu WTA Tour powrócił do Polski, że pogoda dopisuje, kilka dni temu udało się uroczyste otwarcie z udziałem Igi Świątek i Huberta Hurkacza i że wszystko toczy się właściwym torem – powiedział „Rz" Marcin Matkowski, przed laty znakomity deblista, dziś dyrektor turnieju.

Najwyżej rozstawioną tenisistką jest Słowenka Tamara Zidansek (50. WTA), która w niedzielę wygrała finał podobnego turnieju w Lozannie. Na liście jest jeszcze kilka ciekawych nazwisk, od tych znanych z dawnych lat (Amerykanka Varvara Lepchenko, Ukrainka Kataryna Bondarenko) do zdolnej młodzieży (Amerykanka Katie Volynets, Francuzka Clara Burel, Rosjanka Warwara Graczowa).

Reklama
Reklama

Bilety nie są drogie (od 10 zł na pierwszą i drugą rundę do 25 zł od ćwierćfinałów do finałów), bliskie morza położenie kortów Arki zachęca do wizyty.

Kto nie dojedzie, może obejrzeć transmisję w TVP Sport.

Tenis
United Cup. 21 asów Huberta Hurkacza, udany rewanż Polaków
Tenis
Słońce i optymizm. Iga Świątek nie może się doczekać gry w Australii
Tenis
Iga święta spędza na korcie. W Chinach wzięła rewanż na Jelenie Rybakinie
Tenis
Austria, Uzbekistan, Australia. Rosyjskie tenisistki szukają nowych ojczyzn
Tenis
Tenisowa zabawa za pieniądze Gazpromu. W propagandowym turnieju zagrali nie tylko Rosjanie
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama