Reklama

Radwańska wygrała w Shenzhen

Agnieszka Radwańska zaczęła rok od wymęczonego zwycięstwa w Shenzhen nad Chinką Ying Ying Duan 6:2, 6:7 (4-7), 7:5.

Aktualizacja: 02.01.2017 19:25 Publikacja: 02.01.2017 18:08

Agnieszka Radwańska

Agnieszka Radwańska

Foto: AFP

Trudno powiedzieć, że był to dla trzeciej tenisistki świata udany początek sezonu, raczej szczęśliwy. Radwańska obroniła trzy meczbole. W takich kłopotach w starciu ze 103. zawodniczką rankingu WTA znaleźć się nie powinna. Pojedynek trwał prawie 2,5 godziny, wysoka (186 cm), mocno uderzająca Chinka była o krok od sensacji.

Radwańska broni w Shenzhen tytułu i warto wiedzieć, że ten turniej w tym roku jest o wiele lepiej obsadzony, niż był wówczas, gdy zwyciężała. Kolejną przeciwniczką będzie Sorana Cirstea (78 WTA). Polka i Rumunka grały już siedem razy i pięciokrotnie zwyciężała Radwańska (ostatni raz w 2014 roku w Dausze).

Polka rozstawiona jest z nr 1, grają w tym turnieju również m.in. Simona Halep (nr 2) oraz Johanna Konta. Przed wielkoszlemowym Australian Open (początek 16 stycznia) Radwańska ma jeszcze w planach występ w Sydney.

Większość zawodniczek z czołowej dziesiątki światowego rankingu jest już w Australii lub Nowej Zelandii. Broniąca pozycji nr 1 Andżelika Kerber gra w Brisbane, podobnie jak Dominika Cibulkova, Garbine Muguruza, Karolina Pliskova i Swietłana Kuzniecowa. Siostry Serena i Venus Williams na rozgrzewkę przed Melbourne wybrały Auckland.

W ubiegłym roku sezon zaczął się dla Radwańskiej bardzo dobrze, po sukcesie w Shenzhen dotarła aż do półfinału Australian Open, gdzie przegrała z Sereną Williams. Trener Tomasz Wiktorowski w niedawnym wywiadzie dla „Rzeczpospolitej" mówił, że strategicznym celem dla jego podopiecznej jest wciąż wygranie turnieju wielkoszlemowego, ale nie ma w tej sprawie przesadnego ciśnienia.

Reklama
Reklama

Jednak nawet biorąc pod uwagę ten zdroworozsądkowy punkt widzenia, trudno zapomnieć, że szanse na osiągnięcie celu największe są w styczniu w Melbourne i w lipcu w Wimbledonie.

Tenis
Australian Open. Zostali nam tylko Iga Świątek i Jan Zieliński
Tenis
Świątek awansowała do czwartej rundy Australian Open. Polka zaskoczona w drugim secie
Tenis
Australian Open: Magda Linette przegrała z Karoliną Muchovą
Tenis
Australian Open: Iga Świątek melduje się w III rundzie
Tenis
Hubert Hurkacz żegna się z Australian Open
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama