Polski mistrz świata miał dobry pierwszy przejazd na trasie czerwonej. Jego czas 33,98 sekundy dawał mu czwarte miejsce w stawce. W drugim przejeździe było już dużo gorzej. Lider polskiej reprezentacji stracił ponad dwie sekundy i ostatecznie został sklasyfikowany na 25. pozycji. Jeszcze gorzej poszło pozostałym Polakom. Michał Nowaczyk był 39., a Andrzej Gąsienica-Daniel dopiero 41.
Zawody w Cortinie d’Ampezzo wygrał mistrz olimpijski z Pekinu Austriak Benjamin Karl. Kwiatkowski przegrał z nim w otwierających sezon czwartkowych zawodach w 1/8 finału ledwie o 0,04 sekundy i ostatecznie uplasował się na 15. pozycji. Panowie mają już dość bogatą kartotekę pojedynków i coraz więcej rachunków do wyrównania. Kwiatkowski pokonał Austriaka w półfinale zeszłorocznych mistrzostw świata w gruzińskim Bakuriani.