29-latka przyleciała do Pekinu jako liderka klasyfikacji generalnej Pucharu Świata i sięgnęła po złoto. Niespodzianka to srebro Japonki Miho Takagi, które specjalizuje się w dłuższych dystansach. Brąz padł łupem wiceliderki PŚ Andżeliny Golikowej. Polki spisały się przeciętnie, Wójcik zaczynała igrzyska z dużo większymi nadziejami.
Lubinianka stawała już w tym sezonie na podium pucharowych zawodów, dopisało jej też szczęście w losowaniu. Były panczenista Konrad Niedźwiedzki wyjaśniał niedawno w rozmowie z „Rz”, że ma dobry start i świetnie radzi sobie z prędkością. Jest stabilna tam, gdzie inni gubią rytm. Jej zalety uwypukla więc start z toru zewnętrznego, bo początkowo jedzie za rywalką. Właśnie taki trafiła.