Biatlonista z Champagnole spisał się jak na lidera klasyfikacji generalnej Pucharu Świata przystało. Fillon Maillet pokazał na olimpijskiej trasie w Pekinie to, czym imponuje od początku sezonu - pędził jak TGV, błyskawicznie strzelał i trafił 18 z 20 prób. To wystarczyło do zdobycia pierwszego w karierze złota, bo najgroźniejsi rywale także pudłowali.
29-latek wychowywał się, patrząc na sukcesy wielkich rodaków: Raphaela Poiree oraz Martina Fourcade’a. Miłości do nart oraz stolarki - to jego druga pasja - nauczył się jednak od ojca. Sport łączył ze studiami wzornictwa przemysłowego. Dziś projektuje własne kolby do karabinów.