Reklama

Golfowy wehikuł czasu

Dzięki zaangażowaniu Elżbiety Panas w warszawskim Muzeum Sportu i Turystyki stanęła ekspozycja stała poświęcona historii golfa

Ma postać szklanej witryny, w której w kilkunastu cennych eksponatach można spojrzeć na dumną przeszłość tej dyscypliny sportu.

Pani Angela D. Howe – dyrektorka British Golf Museum udostępniła oglądającym z okazji uruchomienia tego golfowego wehikułu czasu dwie niezwykłe piłki golfowe: jedna to „Featherie" z XVII wieku, wykonana z jelita wypełnionego zbitymi gęsimi piórami, druga, z połowy XIX wieku, zrobiona z gutaperki. Dla golfistów i historyków sportu – skarby.

W gablocie są XIX-wieczne hikorowe kije, jakimi kiedyś w Szkocji grano dla przyjemności lub sławy. Jest płócienna torba golfisty z dawnych lat, jest też skrócony do kilku symboli muzealny zapis narodzin polskiego golfa: od pierwszego podręcznika gry majora Adama Gubatty z 1932 roku, przez dokumenty powołujące do działania pierwszą sekcję golfa w powojennej Polsce przy klubie Start w Katowicach, po akt założycielski Polskiego Związku Golfa z 1993 roku.

Na tle fotografii z 16. dołka pola w Postołowie stoi za szkłem rzeźba golfisty autorstwa prof. Adama Myjaka, jaką wręczano zwycięzcy pierwszego turnieju Polish Open w 1994 roku, obok stoi kryształowy puchar dla pierwszego mistrza Polski amatorów z 1995 roku (ze wzruszającym błędem rytownika na tabliczce: Polish Amatour Champion),

Trochę w gablocie współczesności: pierwsze medale zdobyte niedawno przez młodych polskich golfistów w turniejach międzynarodowych, wreszcie medal XX-lecia PZG, jaki otrzymali kilka miesięcy temu najbardziej zasłużeni dla odrodzenia tego sportu nad Wisłą.

Reklama
Reklama

– Trudno porównywać historię golfa w Polsce i w Wielkiej Brytanii, los tak chciał, że dopiero od niedawna nadrabiacie stracony czas, ale mam przekonanie, że wszędzie warto pokazywać, jaką rolę w społeczeństwie pełnił i pełni ten wyjątkowy sport – mówiła „Rz" Angela Howe.

Jej muzeum, to miejsce dla golfistów niezwykłe, przyjmuje 60 tysięcy gości rocznie, budynek stoi obok siedziby najsławniejszego szkockiego klubu Royal & Ancient w St. Andrews. Ma wiele ekspozycji stałych i czasowych, o większości eksponatów można opowiadać fascynujące historie.

– Mamy na przykład w kolekcji poświęconej golfowi na igrzyskach srebrny medal wybity dla finalisty olimpijskiego turnieju w Londynie w 1908 roku. Sęk w tym, że tego turnieju nie było. Przed startem tamtych igrzysk miesiącami trwały spory, czy rywalizacja ma się odbyć, czy nie. Głównym powodem kontrowersji stało się to, że organizację przydzielono klubowi Royal St. George's, a nie bardziej zasłużonemu Royal & Ancient. Obrażeni działacze golfowi toczyli spory z Brytyjskim Komitetem Olimpijskim, komitet w końcu uznał, że golfa w igrzyskach 1908 roku wcale nie będzie, znalazł pretekst w postaci złego wypełnienia zgłoszeń przez większość golfistów brytyjskich i skasował zawody dwa dni przed zaplanowaną datą turnieju. Medale jednak wybito wcześniej, jeden z nich pojawił się na aukcji i udało nam się go nabyć... – opowiadała „Rz" pani Howe.

Fundatorką gabloty w Muzeum Sportu i Turystyki jest Elżbieta Panas, aktorka i pasjonatka golfa w jednym, nie tak dawno stała również za organizacją bardzo popularnej, kilkumiesięcznej wystawy czasowej „Polski golf" w Muzeum Sportu i Turystyki.

Można śmiało zakładać, że dopisze do swej działalności golfowej efektowny ciąg dalszy, ale uzupełnianie zawartości gabloty chętnie odda też innym.

Sport
Andrzej Chyra dla „Rzeczpospolitej” po premierze spektaklu o Wilimowskim: Chcemy poznawać takie historie
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Sport
Powstaje film o Adamie Małyszu. Kto zagra wybitnego skoczka?
Sport
Ostatni rozdział mistrzyni olimpijskiej. Aleksandra Mirosław ogłosiła to w dniu urodzin
Sport
Prezydent na ślubowaniu olimpijczyków: Nikt by nie uwierzył
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama