On podał tę informację na swej stronie internetowej, ona na Facebooku. Obie wersje są eleganckie i podobne, wyglądają na uzgodnione.
„Lindsey i ja wspólnie zadecydowaliśmy, że przestajemy się spotykać. Zachowuję wielki podziw, szacunek i miłość dla Lindsey, zawsze będę cenić nasz wspólny czas. Była cudowna spędzając czas z Sam i Charlie'em oraz całą moją rodziną. Niestety prowadzimy bardzo gorączkowe życie, oboje rywalizujemy w bardzo wymagających dyscyplinach sportu. Trudno w tej sytuacji razem spędzać czas" – napisał golfista.
Jeszcze miesiąc temu Vonn towarzyszyła Woodsowi podczas turnieju Masters w Auguście, chodziła z jego dziećmi po polu podczas turnieju par-3. Wcześniej bywała z golfistą na wielu znaczących turniejach, w których brał udział. Niedawno ujawniła w programie „Late Night with Seth Meyers", że tak naprawdę nie lubi golfa.
On odwiedzał ją na stokach narciarskich, był też obecny podczas tegorocznych mistrzostw świata w Vail/Beaver Creek. Ona mówiła nie raz, że Tiger jest „niesamowitym ojcem". Jeszcze w lutym krążyły pogłoski o ich ślubie w Walentynki. Po dwóch latach z kawałkiem nastąpił jeszcze jeden koniec uczuć.
Swoją drogą – informację o początku związku też ogłosili od razu sześciu milionom osób na popularnym portalu społecznościowym, prosząc oczywiście o uszanowanie prywatności i zdobiąc komunikat serią profesjonalnych zdjęć. Niektóre media amerykańskie pytały wówczas, dlaczego znaczek firmy Nike na koszulce Tigera wyglądał lepiej, niż noszone przez Lindsey logo firmy Under Armour.