Nowy szef PKOl wybrany za zamkniętymi drzwiami

Zgodnie z przewidywaniami nowym prezesem Polskiego Komitetu Olimpijskiego został Radosław Piesiewicz, który od 2018 roku kieruje Polskim Związkiem Koszykówki.

Aktualizacja: 22.04.2023 15:05 Publikacja: 22.04.2023 15:05

Radosław Piesiewicz (na zdjęciu) chciałby, żeby złoci medaliści olimpijscy nagradzani byli mieszkani

Radosław Piesiewicz (na zdjęciu) chciałby, żeby złoci medaliści olimpijscy nagradzani byli mieszkaniami.

Foto: PAP/Piotr Nowak

Wyników głosowania na razie nie podano.

Do niedawna Piesiewicz był jedynym kandydatem do zastąpienia Andrzeja Kraśnickiego. Kilka tygodni temu, na ostatniej prostej, zgłosił się jednak Kewin Rozum, prezes Polskiego Związku Sumo, prawnik z Krotoszyna, który ma za sobą występy w kilku programach telewizyjnych, m.in. talent show. To kandydat raczej folklorystyczny.

Kraśnicki na czele PKOl stał od 2010 roku. Objął stanowisko po Piotrze Nurowskim, który zginął w katastrofie smoleńskiej. Później dwukrotnie wygrywał wybory, zbierał pochwały, ale zrezygnował z ubiegania się o reelekcję. Zdecydował, że przyszedł czas na zmiany i pora ustąpić miejsca młodszym. Piesiewicz ma 42 lata, Rozum – 29

– Polski sport potrzebuje prawdziwej dobrej zmiany i ja jestem gotów ją przeprowadzić – zapowiadał Rozum, ale po głosowaniu jego postulaty pozostaną raczej na papierze.

Czytaj więcej

Radosław Piesiewicz: PKOl musi mocniej pomagać sportowcom

Piesiewicz był faworytem. Nie krył swej przyjaźni z ministrem aktywów państwowych Jackiem Sasinem. W rozmowie z portalem sport.pl zadeklarował, że jego celem jest podniesienie i zrównanie nagród za medale igrzysk w dyscyplinach zespołowych i indywidualnych, chciałby także, by mistrzowie olimpijscy nagradzani byli mieszkaniami. Marzy mu się stworzenie gazety oraz internetowej telewizji należącej do PKOl, pokazującej wszystkie sporty nieobecne dziś w mediach. Zamierza zwiększyć budżet PKOl, nawet dziesięciokrotnie.

– PKOl powinien być redystrybutorem środków. Pozyskiwać pieniądze, a nawet scentralizować prawa marketingowe tych związków, które będą tego chciały. To byłby skok w zupełnie inny świat. Jestem przekonany, że gdybyśmy takie pieniądze przekazali następnie do związków sportowych, to mielibyśmy efekty w zdobytych medalach – mówił Piesiewicz „Rzeczpospolitej”.

Walne zgromadzenie sprawozdawczo-wyborcze rozpoczęło się o godzinie 11, ale otwarte dla mediów było tylko pierwsze 15 minut. Potem dziennikarze zostali wyproszeni, a o wynikach głosowania poinformowano trzy godziny później podczas konferencji prasowej. To chyba pierwszy taki przypadek w historii PKOl. Oby nie stał się tradycją.

Wyników głosowania na razie nie podano.

Do niedawna Piesiewicz był jedynym kandydatem do zastąpienia Andrzeja Kraśnickiego. Kilka tygodni temu, na ostatniej prostej, zgłosił się jednak Kewin Rozum, prezes Polskiego Związku Sumo, prawnik z Krotoszyna, który ma za sobą występy w kilku programach telewizyjnych, m.in. talent show. To kandydat raczej folklorystyczny.

Pozostało 84% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Sport
Polski himalaista zdobył Everest i Lhotse bez butli z tlenem. Trafił do szpitala
Sport
Klaudia Zwolińska bohaterką mistrzostw Europy. Teraz czas na igrzyska
Sport
Czy Iga Świątek pójdzie w ślady Sereny Williams?
Sport
Minister sportu Ukrainy: Rosyjscy sportowcy, którzy nie popierają inwazji na Ukrainę, powinni zmienić narodowość
Materiał Promocyjny
Jakie są główne zalety systemów do zarządzania zasobami ludzkimi?
Sport
Giro d’Italia. Tadej Pogacar marzy o dublecie Giro-Tour
Sport
WADA walczy o zachowanie reputacji. Witold Bańka mówi o fałszywych oskarżeniach