– Wykorzystywanie piłkarskich rozgrywek, by nielegalnie przedostać się do Unii Europejskiej, to zupełna nowość. W zeszłym roku w rosyjskich miastach rozgrywano Puchar Konfederacji i nie było takich problemów, mimo że kibice również wjeżdżali do Rosji, posługując się paszportem kibica (Fan ID) – powiedział fińskiej gazecie „Yle" jeden z oficerów tamtejszej straży granicznej Marko Sareks.
Obecnie okazało się, że właśnie Fan ID sprawia największe problemy. Dokument kibica wydają Rosjanie korespondencyjnie po okazaniu dowodu nabycia biletu. Daje on prawo do darmowego korzystania z komunikacji miejskiej i przejazdów między miastami gospodarzami.