Ten wieczór należał do Ferrana Torresa. Bohater finału mundialu uzyskał w środę wieczorem, w niespełna pół godziny, hat tricka.

Poprzeczka nie była wprawdzie zawieszona wysoko, bo przeciwnikiem PSG był Slovan, ale liczby Hiszpana po przeprowadzce z Barcelony muszą robić wrażenie. Torres ma już pięć bramek. W Paryżu nikt nie ma wątpliwości, że warto było wydać na niego 50 mln euro.

Liga Mistrzów. Drużyny z Anglii na razie z kompletem punktów

W Barcelonie role liderów odgrywają niezmiennie Raphinha i Lamine Yamal. Brazylijczyk trafia w tym sezonie w każdym spotkaniu, w meczu z Feyenoordem dołożył dwa kolejne gole. Nastoletni Hiszpan, grając już z opaską kapitana, zdobył z kolei bramkę z rzutu wolnego. – Zasłużył na Złotą Piłkę – przekonuje trener Katalończyków Hansi Flick.

Po pierwszej kolejce największymi wygranymi mogą być jednak drużyny z Anglii. We wtorek zwycięstwa na wyjeździe odniosły Manchester City (2:0 nad Porto) i Aston Villa (3:2 nad Club Brugge), w środę passę podtrzymały Liverpool i Arsenal.

Pierwsi pokonali Atletico Madryt 2:1, mimo że po 17 minutach przegrywali. Drudzy wywieźli trzy punkty z Neapolu dzięki bramce Martina Odegaarda kwadrans przed końcem meczu.

W czwartek do gry przystępuje ostatni z przedstawicieli Premier League – Manchester United. Podejmie debiutanta z Azerbejdżanu, Sabah Baku, w którym występuje Tymoteusz Puchacz. Z polskiego punktu widzenia będzie to zdecydowanie najciekawsze wydarzenie wieczoru.

LIGA MISTRZÓW – 1. KOLEJKA

Barcelona – Feyenoord Rotterdam 5:1 
Stuttgart – Viking Stavanger 3:1 
Liverpool – Atletico Madryt 2:1 
Napoli – Arsenal 0:1 
Paris Saint-Germain – Slovan Bratysława 6:1 
Sporting Lizbona – Galatasaray Stambuł 3:1 

Czwartek 
Fenerbahce – Roma (18.45) 
PSV Eindhoven – Szachtar Donieck (18.45) 
Bayern Monachium – Bodo/Glimt (21.00) 
Como – RB Lipsk (21.00) 
Manchester United – Sabah Baku (21.00) 
Slavia Praga – Lens (21.00) 

Wszystkie mecze w kanałach Canal+ Extra