Władze Hamburga - drugiego co do wielkości miasta w Niemczech - zaproponowały zwartą koncepcję, z wykorzystaniem wielu istniejących obiektów – podkreślił prezes DOSB Alfons Hörmann. Ważny argument stanowiło również poparcie mieszkańców – ostatnie sondaże wskazują, że olimpijskie plany wspiera 64 procent hamburczyków przy 55 proc. poparcia w Berlinie. Szansa na pomyślny wynik lokalnego referendum, które odbędzie się w najbliższych miesiącach, jest realna.
Głos mieszkańców może okazać się kluczowy – wcześniej protesty berlińczyków ucięły olimpijskie plany niemieckiej stolicy na rok 2000, podobnie było ostatnio w Monachium, które jako ostatnie niemieckie miasto gościło olimpijczyków w 1972 roku. Stolica Bawarii zrezygnowała ze starań o zimowe igrzyska 2022 po niepomyślnym wyniku plebiscytu. Jeżeli w Hamburgu wszystko pójdzie dobrze, miasto stanie do rywalizacji z Rzymem i Bostonem, które uczestniczą już w olimpijskim wyścigu.
W grudniu ubiegłego roku kandydaturę włoskiej stolicy potwierdził premier Matteo Renzi (wcześniej Rzym wycofał się z walki o igrzyska w 2020 roku z powodu trudnej sytuacji finansowej kraju). Jednak ankieta przeprowadzona w tym czasie przez dziennik „La Repubblica" wykazała sceptycyzm Włochów – aż 60 procent respondentów uważa, że Włochy nie są obecnie w stanie zorganizować tak wielkiej imprezy. Jedynie 9 procent wierzy w powtórkę z igrzysk roku 1960, gdy kraj dynamicznie się rozwijał, a Federico Fellini kręcił „La Dolce Vita".
Także bostończycy nie są zachwyceni. Gdy na początku roku Amerykański Komitet Olimpijski uznał, że Boston będzie lepszą areną niż Los Angeles, San Francisco i Waszyngton okazało się, że poparcie dla pomysłu organizacji igrzysk w mieście tylko nieznacznie przewyższa sprzeciw – 47 do 43 procent. Dziś mówi się już o 44 procent za i 46 przeciw. Władzom USA zależy, za nimi kilka porażek. Nowy Jork starał się o organizację zawodów w 2012 roku, zaś Chicago o igrzyska 2016.
Poważnie wygląda też kandydatura stolicy Francji. Paryż gościł olimpijczyków dwukrotnie, jednak dawno – w 1900 i 1924 r. Później starał się o igrzyska w 1992, 2008 i 2012 roku. Szczególnie ostatnia porażka – z Londynem – mogła zaboleć. W 2024 roku przypadnie stulecie poprzednich igrzysk w Paryżu. Ostateczną decyzję ma podjąć mer francuskiej stolicy, Anne Hidalgo, która wydaje się przychylnie spoglądać na olimpijskie plany.