Reklama

Skoki narciarskie: Zima na bogato

Rusza nowy sezon w skokach narciarskich. Wyjątkowy, bo oprócz walki o Kryształową Kulę zawodników czekają mistrzostwa świata w lotach i igrzyska olimpijskie w Pekinie. Okazji do zarobku nie zabraknie.

Publikacja: 21.11.2021 14:06

Skoki narciarskie: Zima na bogato

Foto: PAP/EPA

W ubiegłym sezonie bank rozbił Norweg Halvor Egner Granerud. Triumfator klasyfikacji generalnej Pucharu Świata jako jedyny przekroczył granicę 200 tys. franków szwajcarskich.

Za wygranie 11 konkursów indywidualnych i trzech drużynowych otrzymał dokładnie 207,1 tys. - wówczas równowartość około 875 tys. zł. Zarobiłby jeszcze więcej, gdyby nie zachorował na Covid-19 i nie musiał przechodzić kwarantanny.

Granerud, mimo problemów zdrowotnych, i tak wyprzedził znacznie Niemca Markusa Eisenbichlera (144,5 tys. franków) oraz Kamila Stocha, na którego konto wpłynęło 138,9 tys. franków, w tym 20 tys. premii za zwycięstwo w Turnieju Czterech Skoczni. Po przeliczeniu dało to łącznie ok. 586 tys. zł.

Na liście płac było jeszcze dziesięciu polskich skoczków. W czołówce znaleźli się Piotr Żyła (siódme miejsce - 100,9 tys. franków, 426 tys. zł) i Dawid Kubacki (ósme - 100,1 tys. franków, 422 tys. zł). Najlepszy sezon w karierze, zarówno pod względem sportowym jak i finansowym, zanotował Andrzej Stękała (61,2 tys. franków, 258 tys. zł). Reszta zarobiła dużo mniej. Najsłabsi w naszej kadrze - Stefan Hula i Tomasz Pilch - dostali odpowiednio 200 i 100 franków.

Hojna Norwegia

Ta ostatnia kwota to premia za 30. pozycję w serii finałowej konkursu Pucharu Świata. Podium to kolejno 6, 8 i 10 tys. franków dla zwycięzcy, wygranie kwalifikacji - 3 tys. (5 tys. w lotach). Triumf w drużynie wyceniany jest na 30 tys. (do podziału na czterech). Nie są to sumy powalające na kolana. Podobnie jak nagrody w mistrzostwach świata.

Reklama
Reklama

Piotr Żyła, który w lutym zdobył złoto w Oberstdorfie, wzbogacił się o 28,7 tys. franków (118 tys. zł). Do tego doszła premia za brąz w konkursie drużynowym. Żyła, Stoch, Stękała i Kubacki otrzymali do podziału 14 tys. franków (60 tys. zł).

Czytaj więcej

PŚ w Niżnym Tagile: Karl Geiger mistrzem konkursu otwarcia

Identyczne nagrody czekają teraz na nich w mistrzostwach świata w lotach (11-13 marca). Zwycięzca rywalizacji w Vikersund dostanie 28,7 tys. franków, drugi zawodnik - 18 tys., a trzeci - 10,8 tys. W drużynie premie wynoszą odpowiednio: 35, 21 i 14 tys. Na poprzednich mistrzostwach w Planicy nasi skoczkowie zarobili mało, bo medal (brązowy) zdobyła tylko drużyna.

W kalendarzu PŚ wciąż największym prestiżem cieszy się świąteczno-noworoczny Turniej Czterech Skoczni (w tym roku jubileuszowy 70.), ale od dawna traci finansowo na znaczeniu. Sami zawodnicy narzekają na nagrody, bo tyle samo, czyli 20 tys. franków, można zgarnąć w jeden weekend podczas kończącego sezon miniturnieju Planica 7, a zwycięzca cyklu Raw Air, na który składają się zawody w Oslo, Lillehammer, Trondheim i Vikersund, inkasuje nawet 60 tys. euro.

Ostatnią edycję tej imprezy, rozgrywanej od 2017 roku w Norwegii, trzeba było odwołać ze względu na szalejącą pandemię. To była zła wiadomość zwłaszcza dla Stocha, który miał bronić trofeum. Wygrał tam łącznie 11 konkursów i prologów, w klasyfikacji generalnej triumfował dwukrotnie i raz był drugi.

Po czwarte złoto

Raw Air wraca do kalendarza, ale w okrojonej formie - rywalizacja toczyć się będzie tylko w Lillehammer i Oslo. Kilka tygodni wcześniej Stoch powalczy w Pekinie o czwarte złoto olimpijskie. Ma już dwa najcenniejsze medale z Soczi, w Pjongczangu obronił tytuł na dużej skoczni i dołożył brąz w drużynie. Po ostatnich igrzyskach całą swoją premię przekazał sztabowi szkoleniowemu.

Reklama
Reklama

Polski Komitet Olimpijski od letnich igrzysk w Londynie (2012) za złoto zdobyte w konkurencjach indywidualnych wypłaca 120 tys. zł, za srebro - 80 tys., za brąz - 50 tys. W rywalizacji drużynowej jest to odpowiednio 90, 60 i 37,5 tys. na głowę. Do tego w przyszłości może dojść emerytura olimpijska, wyceniana obecnie na niecałe 3 tys.

Czytaj więcej

Rozpoczyna się sezon skoków narciarskich. Znany obraz w nowej ramie

To nagrody ustawowe, ale w uznaniu swoich zasług medaliści mogą liczyć na premie ministerialne, różne bonusy od gmin, w których mieszkają (np. stypendia czy mieszkania), oraz od prywatnych sponsorów, którzy w karierze skoczków odgrywają ważną rolę.

Przychody z kontraktów reklamowych pozwalają na spokojne życie i odpowiednie przygotowanie do zawodów, bo od piłkarzy czy tenisistów skoczków dzieli przepaść.

586 tys. zł, jakie uzbierał Stoch ubiegłej zimy, Robert Lewandowski zarabia w Bayernie Monachium w dwa-trzy dni. Hubert Hurkacz za sam udział w kończącym sezon turnieju Masters w Turynie (trzy porażki) otrzymał równowartość prawie 700 tys. zł.

Dysproporcje są ogromne, ale trudno z tymi liczbami dyskutować. Futbol i tenis to sporty globalne, skoki - choć w Polsce dorównujące oglądalnością meczom piłkarskiej reprezentacji - to jednak zabawa dla wybranych, budząca zainteresowanie jeszcze w Skandynawii, Niemczech, Austrii i kilku innych krajach. To przekłada się na wpływy z praw telewizyjnych i marketingowych, a w rezultacie na wysokość nagród.

Reklama
Reklama

Telewizyjna rewolucja

W Polsce popularność skoków i rozpoznawalność skoczków budowała przez lata TVP. Teraz o masowego widza zadba TVN. To w tej stacji będzie można obejrzeć wszystkie najważniejsze wydarzenia nadchodzącej zimy, począwszy od inauguracyjnych konkursów Pucharu Świata w Niżnym Tagile przez Turniej Czterech Skoczni po igrzyska w Pekinie. TVP pokaże zawody w Wiśle (4-5 grudnia) i Zakopanem (15-16 stycznia) oraz mistrzostwa świata w lotach. Dostała także sublicencję na pokazywanie igrzysk.

Transmisje ze skoczni będzie przeprowadzać też nadal Eurosport, szerokie relacje będą dostępne na Playerze. - Chcemy odmłodzić grupę widzów, a tym, którzy zafascynowani są tylko piłką, pokazać, że są jeszcze skoki - zapowiada dyrektor programowy TVN Edward Miszczak.

Nową widownię przyciągnąć ma nowoczesne, interaktywne studio i ciekawi goście, nie tylko ze świata sportu. Stacja chce czerpać inspiracje od telewizji niemieckich i austriackich.

Skoki narciarskie
Puchar Świata w Zakopanem. Polscy skoczkowie na trzecim miejscu w konkursie duetów
Skoki narciarskie
Kamil Stoch żegna się z polską publicznością. Jak Zakopane podziękuje mistrzowi?
Skoki narciarskie
Złoty Orzeł dla Domena Prevca. Jak z Turniejem Czterech Skoczni pożegnał się Kamil Stoch?
Patronat Rzeczpospolitej
Puchar Świata w Zakopanem: wielkie święto skoków narciarskich i wyjątkowe pożegnanie Kamila Stocha
Skoki narciarskie
Turniej Czterech Skoczni. Afera ze smarem wyjaśniona, Domen Prevc nie wygra wszystkich konkursów
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama