Polki rozpoczęły z Malwiną Smarzek-Godek w ataku i Magdą Stysiak na lewym skrzydle. Drugą przyjmującą była Natalia Mędrzyk, rozgrywała Joanna Wołosz, na środku bloku trener Jacek Nawrocki postawił na Agnieszkę Kąkolewską i Klaudię Alagierską, a w roli libero tradycyjnie już w tych mistrzostwach oglądaliśmy Marię Stenzel i Paulinę Maj Erwardt.
Pod koniec seta, przy dużej przewadze Turczynek na boisko weszła Martyna Grajber, by wzmocnić przyjęcie, ale niewiele to pomogło. Tureckie siatkarki rządziły od początku wychodząc na prowadzenie 8:3. Polki goniły, były już blisko (11:12 i 14:15), ale rywalki były zbyt mocne. Rozbijały nasz zespół serwisem (6 asów w pierwszym secie), świetnie blokowały, miały zdecydowanie lepsze przyjęcie. Kiedy zdobyły sześć punktów z rzędu odskakując Polkom na 7 pkt (14:21) porażka w pierwszej