Polska zakończyła rywalizację z dorobkiem sześciu zwycięstw i pięciu porażek. Które zajmie miejsce zadecyduje dzisiejsze ostatnie spotkanie Brazylii z Japonią.
W pierwszym secie, po wyrównanym początku, Polska prowadziła 8:4. W następnych fragmentach gry przewaga była powiększana. Po drugiej przerwie technicznej na parkiet weszła Agnieszka Bednarek. Polski zespół grał z dużą swobodą, mając przewagę we wszystkich elementach.
Podobny przebieg spotkanie miało również w drugim secie. Polska miała wyraźną przewagę. W trzeciej partii seria błędów pozwoliła rywalkom doprowadzić do remisu 18:18. Końcówka jednak została pewnie wygrana. Przy piłce meczowej kontuzji stawu skokowego doznała nasza libero - Mariola Zenik.
Zastąpiła ją Agata Sawicka. Ostatnią akcję spotkania skończyła najlepiej punktująca polskiego zespołu - Katarzyna Skowrońska-Dolata. Zdobyła 22 punkty, co zwiększyło jej szansę na nagrodę dla najlepiej punktującej zawodniczki turnieju.
- Spotkanie z Tajlandią było typowym sparingiem - powiedział były trener reprezentacji kobiet Zbigniew Krzyżanowski. - Wygraliśmy pewnie, gdyż inaczej być nie mogło. Między tymi zespołami jest spora różnica w umiejętnościach. Drużyna Polski zakończyła występy w Pucharze Świata zwycięskim akcentem - podkreślił.