Ta informacja wstrząsnęła siatkarskim środowiskiem w Polsce, bo upada klub, który od wielu lat był w czołówce (zdobył m.in. cztery mistrzostwa Polski, dwa Puchary Polski czy srebro Klubowych Mistrzostw Świata). Teraz okazał się niewypłacalny i nie zagra w przyszłym sezonie w PlusLidze.

Z drużyny odchodzą wszyscy zawodnicy, a niektórzy już znaleźli nowych pracodawców, np. francuski rozgrywający Benjamin Toniutti będzie występował w Ziraat Bankkart Ankara, a atakujący Łukasz Kaczmarek przenosi się do Asseco Resovii Rzeszów. Zaległości wobec odchodzących siatkarzy ciągle są, bo nie udało się wypłacić wszystkich pieniędzy.

Dlaczego Jastrzębski Węgiel wycofał się z rozgrywek PlusLigi?

Problemy klubu zaczęły się już wcześniej, odkąd słabe wyniki finansowe zaczął notować główny sponsor, czyli Jastrzębska Spółka Węglowa. Już po poprzednich rozgrywkach z Jastrzębskim Węglem pożegnali się reprezentanci Polski: Tomasz Fornal, Norbert Huber i Jakub Popiwczak, ale w ich miejsce przyszli doświadczeni zawodnicy i nic nie zapowiadało aż takiej katastrofy.

Czytaj więcej

JSW walczy o płynność finansową. Zarząd mówi o nowych źródłach finansowania

Jeszcze gorzej zaczęło się dziać na początku roku, kiedy pojawiły się zaległości w wypłatach. Chociaż pieniądze udało się pozyskać, to problemy zostały i miały wpływ na wyniki, o czym opowiadał w serwisie Weszlo.com trener Leszek Dejewski, od wielu lat pracujący w klubie. Mimo to drużyna zdołała awansować do fazy play-off i nawet wygrać u siebie z Projektem Warszawa 3:2. Jak się okazało, był to pożegnalny występ siatkarzy Jastrzębskiego Węgla we własnej hali.

Kto zajmie miejsce Jastrzębskiego Węgla w PlusLidze?

Miejsce, które zwalnia zespół, będzie trzeba wypełnić. Już pojawiają się informacje, że licencję chce wykupić Steam Hemarpol Politechnika Częstochowska, który w tym sezonie zajął ostatnią, 14. pozycję.

Czytaj więcej

Klubowy mundial siatkarzy. Aluron wraca z medalem z drugiego końca świata

Siatkówka na najwyższym poziomie miałaby też zostać w Jastrzębiu-Zdroju. W mieście miałby zagrać ukraiński klub Barkom Każany Lwów, który od kilku sezonów występuje w PlusLidze, w różnych halach.

Na razie nie ma szczegółów porozumienia, ale w Magazynie #7Strefa na Polsacie Sport takie informacje przekazał trener Jastrzębskiego Węgla Andrzej Kowal, który miałby objąć nową drużynę. Znaków zapytania jest więcej, bo Barkom Każany gra w Polsce jako ukraiński zespół i Polacy w jego składzie traktowani są jak obcokrajowcy.