Reklama

Siatkarze ZAKSY Kędzierzyn-Koźle awansowali do fazy play off Ligi Mistrzów

Trzykrotni zwycięzcy Ligi Mistrzów po zaciętym meczu pokonali 3:2 Knack Reselare i awansowali do fazy play off Ligi Mistrzów.
Zaksa vs Knack Roeselare

Zaksa vs Knack Roeselare

Foto: PAP, Krzysztof Świderski

W tym sezonie na wicemistrzów Polski spadły niemal wszystkie nieszczęścia. Na początku sezonu, niemal w tym samym czasie, z gry wypadli przyjmujący Daniel Chitigoi i Wojciech Żaliński, a potem jeszcze obydwaj rozgrywający Marcin Janusz i Przemysław Stępień. Nic dziwnego, że ZAKSA grała jakby na zaciągniętym hamulcu ręcznym i nie mogła złapać właściwego rytmu. Jeśli udało się wygrać jakiś mecz, to za chwilę ze składu wypadał kolejny ważny zawodnik (kontuzje mieli też Bartosz Bednorz i David Smith) i formę trzeba było budować od zera.

W PlusLidze kłopoty kadrowe  oznaczały, że wicemistrzowie Polski spadli na dziesiątą pozycję i muszą drżeć o to, by w ogóle dostać się do fazy play off. W Lidze Mistrzów sprawa awansu ważyła się do ostatniej chwili.

Siatkarze ZAKSY, po porażce z Olympiacosem Pireus w poprzedniej kolejce, nie byli zależni wyłącznie od siebie. Musieli liczyć na to, że pewni awansu siatkarze Ziraatu Bankkart Ankara wygrają w ostatnim meczu grupowym z grecką drużyną. Na szczęście Turcy zagrali na 100 proc. swoich możliwości i i wygrali z Olympiacosem bez straty seta. Przy takim wyniku wszystko pozostawało w rękach wicemistrzów Polski.

W tym spotkaniu siatkarze ZAKSY jednak do granic możliwości sprawdzili wytrzymałość swoich kibiców. Zaczęli od przegrania pierwszego seta do 22, a kolejnego nawet do 19. I kiedy wydawało się, że to już koniec i nic nie uratuje wicemistrzów Polski, zdarzył się cud.

Reklama
Reklama

ZAKSA była o krok od porażki, ale po bloku Dmytro Paszyckiego wygrała 27:25. A potem zaczął się koncert Bartosza Bednorza. Przyjmujący reprezentacji Polski świetnie atakował i serwował. Świetnymi akcjami i dzięki wsparciu kolegów przeprowadził ZAKSĘ przez dwa kolejne sety, a w tie breaku nie wypuścił zwycięstwa z rąk. Belgowie walczyli do końca, prowadzeni przez świetnie dysponowanego Seppe Rotty'ego, ale ostatni punkt zdobył Bednorz, który był bohaterem tego spotkania.

Wicemistrzowie Polski wygrali to spotkanie 3:2 i awansowali do fazy play off. Tam, w walce o ćwierćfinał zmierzą się z Halkbankiem Ankara. To nie będzie łatwy dwumecz, ale zawodnicy Tuomasa Sammelvuo pokazali, że nawet gdy los im nie sprzyja, to są w stanie walczyć o zwycięstwo. To może być jedna z najpiękniejszych historii tego sezonu Ligi Mistrzów.

Siatkówka
Klubowy mundial siatkarzy. Aluron wraca z medalem z drugiego końca świata
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Siatkówka
Startuje PlusLiga siatkarzy. Nowi bohaterowie się przydadzą
Siatkówka
Jakub Kochanowski dla „Rzeczpospolitej". „Nie ma czasu na refleksje i odpoczynek"
Siatkówka
Tomasz Fornal dla „Rzeczpospolitej". „Mieliśmy swoje problemy, których nie udało się przezwyciężyć"
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama