Czytaj więcej
W Katowicach, Gliwicach i słoweńskiej Lublanie rozegrane zostaną 20. Mistrzostwa Świata w siatków...
Dotychczasowe mecze biało-czerwonych z Bułgarią i Meksykiem były zaledwie niewinnymi igraszkami, ale co z nich wynika?
- Nasza reprezentacja zrobiła to co miała zrobić, wygrała bez żadnych strat. To była zaledwie rozgrzewka do tego co nas czeka. Ani Bułgaria, ani Meksyk to nie są drużyny ze światowego topu. Doskonale zdajemy sobie sprawę, że w trzecim meczu, z Amerykanami, nie „strzelimy” tylu asów jak w potyczce z Bułgarami. I raczej nie wykonamy tylu bloków jak z Meksykanami. Amerykanie też nie grają jakiejś bajkowej siatkówki, ale na pewno są zdecydowanie lepsi od naszych dotychczasowych rywali.
Czytaj więcej
Polacy w drugim meczu siatkarskich mistrzostw świata wygrali z Meksykiem 3:0 w 76 minut, choć tre...
Bardzo cieszy mnie kilka rzeczy w naszej ekipie. Wszyscy są skoncentrowani na tym co mają do wykonania, bo widać było w dotychczasowych meczach jak reagują. Od drugiego seta w spotkaniu z Meksykiem mieliśmy okazję zobaczyć w akcji zawodników, którzy do tej pory byli w kwadracie dla rezerwowych i pokazali się z jak najlepszej strony: Tomasz Fornal był wyróżniającą postacią na parkiecie, Jakub Popiwczak dobrze bronił. Nie zawiedli dwaj środkowi Karol Kłos i Mateusz Poręba. Grzegorza Łomacza oraz Łukasza Kaczmarka już wcześniej widzieliśmy w krótkim wymiarze czasowym. Tylko Bartosz Kwolek miał najmniej okazji do pokazania się. Nikt z nich nie zawiódł i to jest niesłychanie ważne. Cała „14” Polaków jest dobrze przygotowana motorycznie i to szczególnie widać po poruszaniu się środkowych, którzy błyskawicznie przemieszczają się do skrzydłowych i to decydowało o ilości bloków, jakie nasz zespół wykonał w obu meczach. Dobra motoryka to niezły zwiastun na kolejną część turnieju, która będzie zdecydowanie trudniejsza.