Turniej w Chinach to próba generalna przed wrześniowymi mistrzostwami Europy, w których Polacy będą bronić tytułu. To tam siatkarze Nikoli Grbicia mają być w najwyższej formie, ale wygranie po drodze Ligi Narodów byłoby miłym dodatkiem. Tym bardziej, że nasza drużyna nie schodzi z podium tych rozgrywek od 2019 r. i teraz też przyjechała w roli faworyta.
Ukraina, trenowana przez byłego selekcjonera Polaków Raula Lozano, nigdy nie grała w finałach Ligi Narodów, ale w rundzie zasadniczej pokazała, że lekceważyć jej nie wolno (zwycięstwa nad Brazylijczykami i Włochami). Także w pięciosetowym spotkaniu z Polską, w którym prowadziła już 2:0.
Polska w półfinale Ligi Narodów. Teraz zagra ze Słowenią
W czwartkowe popołudnie Ukraińcy starali się robić, co mogli, wygrali nawet drugiego seta, nawiązali walkę w trzecim, ale na Polaków to było za mało.
Czytaj więcej
Obie polskie drużyny przegrały swoje niedzielne mecze w turnieju Final Four Ligi Mistrzów siatkarzy. PGE Projekt Warszawa był o krok od brązowego m...
– Nie było trudno przewidzieć, że będzie to wymagające spotkanie. Ukraina zasłużyła, żeby tu być. Ma jakość, dobrą zagrywkę – opowiadał Grbić w rozmowie z Polsatem Sport. – Teraz myślę już o Słowenii. Będą grali najlepszą siatkówkę, jak zawsze z nami. Musimy być gotowi, bo będziemy potrzebować najlepszej formy, by zwyciężyć – podsumował.
Jeszcze kilka lat temu Słoweńcy byli dla nas koszmarem, stając nam na drodze w czterech kolejnych turniejach o mistrzostwo Europy. Ale ta seria porażek została wreszcie przełamana w 2023 r., gdy pokonaliśmy ich w półfinale i później sięgnęliśmy po złoto.
W drugim sobotnim półfinale Amerykanie, którzy wyeliminowali mistrzów świata Włochów (3:0), zmierzą się z Japończykami. Finał zaplanowano na niedzielę o 13.30.
Jakub Kochanowski nie pomoże Polakom w mistrzostwach Europy
Polacy kontynuują serię zwycięstw (już dziesięć z rzędu). To dobry prognostyk przed mistrzostwami Europy. Smutna wiadomość jest taka, że w tym roku nie zobaczymy już w reprezentacji Jakuba Kochanowskiego, który musi przejść zabieg kontuzjowanego kolana.
„Niestety, wszystko, czego spróbowałem do tej pory w rehabilitacji kolana, nie przyniosło rezultatów, więc zdecydowałem się na zabieg chirurgiczny. Nie ma niestety możliwości, żebym zdążył na mistrzostwa Europy, więc muszę skupić się na powrocie do zdrowia i sezonie klubowym. Trzymam kciuki za Was, chłopaki i postaram się wpaść jeszcze przed wylotem na halę przybić pionę i z Wami, kibicami zrobić sobie fotę” – napisał Kochanowski w mediach społecznościowych.
Transmisje meczów Polaków w Polsacie, pozostałe spotkania na sportowych kanałach Polsatu oraz na platformie Polsat Box Go