Czytaj więcej
W Katowicach, Gliwicach i słoweńskiej Lublanie rozegrane zostaną 20. Mistrzostwa Świata w siatków...
Na zakończenie zmagań grupowych zagrają ze Stanami Zjednoczonymi. Starcie zapowiada się szlagierowo, bo Amerykanie to absolutny światowy top. O medale walczą w każdej dużej imprezie.
Trener John Sparew ma do dyspozycji całą plejadę gwiazd. Najjaśniej świeci Micaha Christensona. 29-letni rozgrywający uchodzi za najlepszego zawodnika na świecie na swojej pozycji. Potrafi rozgrywać „magicznie”. Jest bardzo trudny do rozszyfrowania.
Kolejna gwiazda w reprezentacji USA to Mathew Anderson. Doświadczony atakujący do zespołu dołączył tuż przed turniejem i siła ofensywna zespołu od razu znacznie wzrosła.
Polacy muszą bardzo uważać także na Toreya DeFalco. Ten przyjmujący jest bardzo wszechstronny - świetnie atakuje i serwuje. W ostatnim sezonie PlusLigi w barwach Indykpolu AZS Olsztyn okazał się najlepiej punktującym zawodnikiem (536 pkt). Jego postawę docenili działacze Asseco Resovii i właśnie w tym klubie będzie kontynuował karierę w tym sezonie PlusLigi.