Przed meczem drużynę z Kędzierzyna-Koźla chwalił Maksim Michajłow z Zenitu. - Zawodnicy ZAKS-y są świetnie przygotowani technicznie i taktycznie. Wszystko potrafią robić, wiedzą kiedy zaryzykować - mówił, co przypomina Onet.
Komplementy atakującego rosyjskiego zespołu nie znajdowały odzwierciedlenia na boisku w dwóch pierwszych setach czwartkowego spotkania. W pierwszej partii Zenit wygrał do 22, wygraną zapewniając sobie w końcówce seta. W tej części meczu oba zespoły popełniły po 9 błędów.
W drugim secie Rosjanie szybko wyszli na prowadzenie 12:5. Kędzierzynianom udało się prawie całkowicie odrobić straty, doprowadzając do stanu 21:20. Końcówkę na swoją korzyść ponownie rozstrzygnęli jednak gospodarze, którzy znów wygrali do 22.