Sprawa honorowa załatwiona

Drugi mecz i drugie zwycięstwo bez straty seta. Polacy bardzo dobrze zaczęli turniej, który może przybliżyć ich do igrzysk w Pekinie

Publikacja: 01.12.2007 03:00

Sprawa honorowa załatwiona

Foto: Rzeczpospolita

Ten mecz był dla Polaków sprawą honorową. To przecież Belgowie sprawili, że zespół Raula Lozano nie odegrał żadnej roli podczas mistrzostw Europy w Moskwie, to ich sensacyjne zwycięstwo odebrało naszym siatkarzom wiarę i podcięło skrzydła tak skutecznie, że przegrali jeszcze z Finlandią, Bułgarią i Włochami.

Polacy już w Szombathely powtarzali, że rewanż będzie udany. – Musimy tylko wyzwolić z siebie więcej agresji, cieszyć się grą i będzie dobrze – mówił Michał Winiarski.

Spotkanie z Belgią polscy siatkarze rozpoczęli w najsilniejszym składzie. Z Pawłem Zagumnym, Sebastianem Świderskim, Winiarskim, Danielem Plińskim, Wojciechem Grzybem, Mariuszem Wlazłym i Krzysztofem Ignaczakiem w roli libero.

Kapitan Piotr Gruszka stał z boku, na miejscu dla rezerwowych, i czekał na sygnał Raula Lozano. Nie było takiej potrzeby. Polacy od początku do końca tego spotkania dyktowali warunki. Zagrożeń nie było, choć kilka razy rywale obejmowali prowadzenie.

– Mają kilku dobrych zawodników, inteligentnie rozgrywa Frank Depestele, ale nie miałem wątpliwości, że jesteśmy lepsi. Takie porażki jak ta w Moskwie zdarzają się raz na dziesięć lat – mówił uśmiechnięty Pliński. – W pierwszym secie Depestele zmienił rozegranie i mieliśmy trochę kłopotów, ale nawet przez moment nie czuliśmy się poważnie zagrożeni.Zdaniem naszego środkowego Belgowie za bardzo ryzykują na zagrywce. Jak mają swój dzień, potrafią nastraszyć każdego, ale najczęściej robią dużo błędów i ułatwiają zadanie rywalowi. Tak też było w Szombathely.

W pierwszym secie równa, zacięta walka trwała do stanu 18:17 dla Polaków. Później Pliński zaserwował asa, a rywale seryjnie psuli zagrywkę. Po ostatnim punkcie Lozano aż podskoczył z radości z zaciśniętą pięścią. W drugim secie Polacy skakali już znacznie wyżej od Belgów, atakowali tak jak za swych najlepszych czasów. 71 procent skuteczności w ataku to wynik budzący uznanie.

Najwięcej punktów dla polskiego zespołu zdobył Wlazły (14). Tuż za nim są Świderski (12) i Winiarski (11). Wlazły skończył mecz sprytnym atakiem po bloku.

Lozano nie krył zadowolenia. Chwalił przede wszystkim atak, ale nie narzekał na inne elementy. Pliński pytany, z kim wolą grać w półfinale, mówił, że to nie ma znaczenia: - Grając tak jak potrafimy, nie mamy tu prawa przegrać z nikim .

Jeszcze kilka dni temu nawet sam Lozano przyznawał, że jest zaniepokojony sytuacją w reprezentacji. Przed przyjazdem do Szombathely kilkakrotnie dał temu wyraz, co wcześniej nigdy się nie zdarzało. Na szczęście kryzys chyba został już zażegnany, choć do pełni szczęścia na razie daleko. Na węgierskiej ziemi trzeba jeszcze wygrać dwa mecze, by wywalczyć prawo startu w Izmirze, gdzie rozegrany zostanie turniej kontynentalny. A tam trzeba zająć pierwsze miejsce, by pojechać do Pekinu i nie czekać na ostatnie kwalifikacje w maju i czerwcu przyszłego roku.

? Grupa A: Finlandia - Węgry 3:0 (25:22, 25:19, 25:16). Tabela: 1. Finlandia 2-0 6:2, 2. Węgry 1-1 3:3, 3. Estonia 0-2 2:6.

? Grupa B: Polska - Belgia 3:0 (25:22, 25:18, 25:19). Tabela: 1. Polska 2-0 6:0, Belgia 1-1 3:3, 3. Dania 0-2 0:6. Półfinały - sobota: Węgry - Polska (godz. 15.30), Belgia - Finlandia.

Evora

? Grupa A: Niemcy - Portugalia 3:0 (27:25, 27:25, 25:21).Tabela: 1. Niemcy 1-1 5:3, 2. Czechy 1-1 5:5, 3. Portugalia 1-1 3:5.

? Grupa B: Francja - Słowacja 3:0 (25:15, 25:18, 25:21). Tabela: 1. Francja 2-0 6:0, 2. Szwecja 1-1 3:5, 3. Słowacja 0-2 2:6. Półfinały - sobota: Niemcy - Szwecja, Francja - Czechy.

Katania

? Grupa A: Chorwacja - Czarnogóra 3:1 (22:25, 25:22, 25:19, 26:24). Tabela: 1. Włochy 2-0 6:2, 2. Chorwacja 1-1 5:4, 3. Czarnogóra 0-2 1:6.

? Grupa B: Grecja - Rumunia 3:1 (21:25, 25:22, 25:21, 25:15). Tabela: 1. Holandia 2-0 6:0, 2. Grecja 1-1 3:4, 3. Rumunia 0-2 1:6. Półfinały - sobota: Holandia - Chorwacja, Włochy - Grecja.

Ten mecz był dla Polaków sprawą honorową. To przecież Belgowie sprawili, że zespół Raula Lozano nie odegrał żadnej roli podczas mistrzostw Europy w Moskwie, to ich sensacyjne zwycięstwo odebrało naszym siatkarzom wiarę i podcięło skrzydła tak skutecznie, że przegrali jeszcze z Finlandią, Bułgarią i Włochami.

Polacy już w Szombathely powtarzali, że rewanż będzie udany. – Musimy tylko wyzwolić z siebie więcej agresji, cieszyć się grą i będzie dobrze – mówił Michał Winiarski.

Pozostało jeszcze 87% artykułu
Siatkówka
PlusLiga siatkarską NBA? „Odjeżdżamy Europie”. Przyczyn jest kilka
Materiał Promocyjny
Rośnie znaczenie magazynów energii dla systemu energetycznego i bezpieczeństwa kraju
Siatkówka
Wielki rok polskiej siatkówki. Wojciech Drzyzga: Taśma się nie zatrzyma
Siatkówka
Polskie siatkarki poznały rywalki na mistrzostwach świata
Siatkówka
Schizma w siatkówce? Polacy myślą o nowej Eurolidze
Materiał Partnera
Kroki praktycznego wdrożenia i operowania projektem OZE w wymiarze lokalnym
Siatkówka
Marcin Janusz: Tej mieszanki emocji nie zapomnę do końca życia
Materiał Promocyjny
Jak znaleźć nieruchomość w Warszawie i czy warto inwestować?