Polacy byli wyraźnie lepsi od rywali, mimo iż ostatnich trzech dniach aż siedmiu zawodników zespołu otrzymało pozytywne wyniki testów na koronawirusa.
Biało-Czerwoni spokojnie budowali przewagę w spotkaniu. Wydawało się, że zapas pięciu bramek zapewni spokojne dwa punkty, ale w 47. minucie Szymon Sićko chciał powstrzymać biegnącego do kontrataku Nikolę Bilyka i otrzymał czerwoną kartką. To było duże osłabienie, ale na szczęście Ariel Pietrasik w ostatnim kwadransie godnie zastąpił Sićkę. Bardzo skuteczni byli prawoskrzydłowy Arkadiusz Moryto, lewoskrzydłowy Przemysław Krajewski i skrzydłowy Michał Daszek - pisze Onet.