W sobotę zadecydowała lepsza obrona Wisły, dzień później piłkarze trenera Bohdana Wenty zachowali przewagę kilku bramek w ostatnich minutach spotkania.
Widzowie w Kielcach po raz pierwszy w tym sezonie zobaczyli porażkę swej drużyny. Gospodarze sami byli sobie winni. Rzucali niedbale, atakowali indywidualnie, bronili się chaotycznie. Taka postawa bardzo pomogła obrońcom tytułu mistrza Polski.
W niedzielę determinacji było więcej, Vive prowadziło od pierwszych minut, remis kwadrans przed końcem meczu tylko zmobilizował piłkarzy z Kielc. Gdy mieli cztery bramki przewagi trzy minuty przed końcem, mogli odetchnąć.
[ramka][b]- Finał rozgrywek ekstraklasy mężczyzn:[/b] • Vive Kielce – Wisła Płock 20:23 (12:14) i 23:21 (12:10). Stan rywalizacji (do 3 zwycięstw) 1-1.
Następne mecze 23 i 24.05 w Płocku.[/ramka]