– Wróciłem do gry w Barcelonie i pewnie powinienem być szczęśliwy, ale nie jestem, bo Joan Garcia doznał kontuzji. Mam nadzieję, że wkrótce wyzdrowieje i znów będzie bronił – opowiadał Szczęsny po niedzielnym meczu ligowym.
Polscy kibice liczą jednak na to, że historia się powtórzy i Szczęsny nie odda już miejsca w bramce – tak jak wtedy, gdy na początku roku zastąpił Inakiego Penę.
Czytaj więcej
Ousmane Dembele na futbolowy szczyt szedł krętymi ścieżkami. Choć od dawna uważany był za wielki talent, dopiero teraz ukończył wspinaczkę i zdobył...
Kiedy mecz Barcelona – Paris Saint-Germain?
Garcia przeszedł zabieg artroskopii kolana, ma pauzować od czterech do sześciu tygodni. To oznacza, że Szczęsny będzie miał okazję zagrać w środę w hicie Ligi Mistrzów z Paris Saint-Germain. Później Barcelonę czekają spotkania z Sevillą (5 października), Gironą (18 października) i Olympiakosem Pireus (21 października).
Joan Garcia ma pauzować od czterech do sześciu tygodni
Następnie w kalendarzu jest El Clasico (26 października), czyli najważniejszy mecz jesieni. Hiszpańskie media już zastanawiają się, czy Polak wyjdzie na boisko także przeciw Realowi w Madrycie, czy gotowy do gry będzie już Garcia.
W zeszłym sezonie Szczęsny zanotował trzy występy przeciw Królewskim, wszystkie zakończone zwycięstwami – w lidze oraz finałach Pucharu Króla i Superpucharu Hiszpanii – choć w tym ostatnim przypadku musiał opuścić wcześniej boisko z powodu czerwonej kartki.
Wojciech Szczęsny kontynuuje dobrą passę w Barcelonie
We wspomnianych rozgrywkach Szczęsny broniąc bramki Barcelony nie doznał jeszcze porażki. Tę passę podtrzymał w niedzielnym spotkaniu z Realem Sociedad.
„Nie mógł wiele zdziałać przy bramce Odriozoli. Miał mało pracy, poza kilkoma dośrodkowaniami, przy których był czujny. Zachował spokój i nie podejmował niepotrzebnego ryzyka” – ocenia kataloński „Sport” i dodaje: „Otwiera się przed nim szansa na bycie bohaterem najbliższych tygodni. Wyzwanie, do którego – jak pokazał niecały rok temu – jest w pełni przygotowany. Barca mu ufa, a wyniki tylko to potwierdzają”.
– Z Wojtkiem w zeszłym sezonie wygrywaliśmy prawie każdy mecz, zdobyliśmy trzy tytuły. To fantastyczny bramkarz i człowiek, dlatego nie martwię się o bramkę –przekonuje trener Barcelony Hansi Flick.