Po remisie 2:2 w pierwszym meczu w lepszej sytuacji wydawali się Hiszpanie, którzy byli gospodarzami rewanżowego spotkania. „La Furia Roja” szybko zresztą wyszła na prowadzenie – w 6. minucie Mikel Oyarzabal padł w polu karnym po starciu z Janem Paulem van Hecke, a sędzia bez wahania wskazał na jedenasty metr. Rzut karny wykorzystał sam poszkodowany.
Hiszpania-Holandia 3:3: Cios za cios
Chwilę później Oyarzabal znów trafił do siatki, ale sędzia nie uznał gola z powodu spalonego. Potem groźny strzał Nico Williamsa na rzut rożny zdołał sparować Bart Verbruggen. W pierwszej połowie Holendrzy nie potrafili poradzić sobie z rozpędzoną Hiszpanią i wydawało się, że gospodarze spokojnie zapewnią sobie awans.
Czytaj więcej
Polacy zaczęli eliminacje mistrzostw świata od zwycięstwa 1:0 z Litwą po szczęśliwym golu kapitana Roberta Lewandowskiego. To był kolejny słaby mec...
W drugiej połowie rolę się jednak odmieniły – i to Holandia ruszyła do natarcia. Do wyrównania doprowadziła po rzucie karnym podyktowanym za faul Robina Le Normanda na Memphisie Depayu. Do jedenastki podszedł Depay – i mieliśmy 1:1. Chwilę później bramkarskim kunsztem po groźnym strzale Depaya musiał popisywać się Unai Simon.
Kiedy wydawało się, że Hiszpania może za chwilę znaleźć się w opałach, znów dał o sobie znać Oyarzabal. Po podaniu Williamsa na raty, dobijając piłkę głową, pokonał Verbruggena.
Holandia po porażce trafiła do „polskiej” grupy eliminacji mistrzostw świata, w której – oprócz Polaków – czekają na nią Litwini, Finowie i Maltańczycy
Holendrzy znów jednak zdołali wyrównać - po błędzie hiszpańskich obrońców piłkę przed polem karnym otrzymał Xavi Simons, podał do Iana Maatsena, a ten z bliska doprowadził do wyrównania.
Więcej goli w regulaminowym czasie już nie padło – co oznaczało, że zwycięzcę wyłoni dogrywka. W tej o swoich umiejętnościach przypomniał Lamine Yamal, który pięknym uderzeniem lewą nogą nie dał szans holenderskiemu bramkarzowi.
Holandia znów jednak zdołała wyrównać za sprawą trzeciego w tym meczu rzutu karnego, zamienionego na bramkę przez Simonsa. Więcej bramek w meczu już nie padło, co oznaczało, że zwycięzcę musiały wyłonić rzuty karne. „Jedenastki” lepiej wykonywali Hiszpanie – i to oni zagrają w półfinale Ligi Narodów z Francją. Z kolei Holandia po porażce trafiła do „polskiej” grupy eliminacji mistrzostw świata, w której – oprócz Polaków – czekają na nią Litwini, Finowie i Maltańczycy.
Ćwierćfinały Ligi Narodów:
Hiszpania – Holandia 3:3, k. 5-4 (pierwszy mecz 2:2)
Niemcy – Włochy 3:3 (pierwszy mecz 2:1)
Francja – Chorwacja 2:0, k 5-4 (pierwszy mecz 0:2)
Portugalia – Dania 5:2 (pierwszy mecz 1:2)
Półfinały Ligi Narodów – mecze 4-5 czerwca
Niemcy - Portugalia
Hiszpania - Francja